Też lubisz wycieczki po Polsce?

Dołącz do 12 000 miłośników podróżowania po Polsce. Obserwuj nasze wycieczki na żywo na Facebooku:

Chcesz nas poznać? Spotkajmy się na prezentacjach o Polsce w Trójmieście!

Kasia i Maciej Marczewscy

Dziękuję, już Was lubię :)
Menu

»

Cats of greece, czyli koty, kozy, wróble i inne zwierzeta na wyspie Kos

Było już o  hotelu, było o ruchu drogowym, będzie o kuchni – a jakże, ale to, co także zwróciło naszą uwagę w czasie pobytu na wyspie Kos to zwierzęta ją zamieszkujące. Temat okazał się na tyle intrygujący, że postanowiłam poświęcić temu cały wpis. Ciekawa jestem, czy podróżując też macie podobne spostrzeżenia?
cats of greece, kos pocztówka

W pierwszej kolejności, łażąc po mieście – po jakimkolwiek mieście na wyspie  - człowiek zaczyna się zastanawiać – o co chodzi z tymi kotami? Koty tu są bardzo dziwne – takie chude wypłosze z dzikimi oczami i spiczastymi uszami. Są one bardzo chude. Wygląda na to, że koty w Grecji to dzikie zwierzęta.


Greckie kociaki

Ludzie nie hodują kotów ani nie udomawiają, a mimo to są one niemal wszędzie. Wałęsają się jak dzikie bandy polujące na łup.

kocia banda
kocia banda

Czasem można je zaobserwować jak samotne dumnie wylegują się w słońcu.

grecki kociak
grecki kociak
grecki kociak na polowaniu

W kioskach można kupić całe kalendarze z „Cats of Greece”, a w pocztówkach jest duży wybór ich przezabawnych póz i mordek.

grecki kociak na polowaniu

Z kolei w hotelu wieczorem, po kolacji, czasem też po śniadaniu, czają się za nogami stołów na tarasie polując na to, co z nich spadło oraz rywalizując między sobą o swój kawałek podłogi.

grecki kociak wyczekujący na obiad
greckie kociaki walczą o teren

Koty pojawiają się nieoczekiwanie - zawsze wtedy, gdy poczują smak jedzenia. Miauczą wtedy niemiłosiernie przekrzykując handlowców w nadziei, że kawałek ryby spadnie im cudem na ziemię.

koci terrorysta

Po naszej wizycie na Kos, nowego znaczenia nabrało także pojęcie "koty wystawowe". Spotkane przez nas koty dumnie prezentowały się na sklepowych wystawach, już od małego będąc uczonym swojego fachu.

kot wystawowy
kot wystawowy
kot wystawowy

Psy

Psów za to nie ma na wyspie prawie wcale. Widzieliśmy jednego w Asklepionie, ale okazało się, że należał do słowackich turystów.

Raz jeden owczarek niemiecki pogonił nas, gdy zatrzymaliśmy się na poboczu żeby Maciek mógł zmienić buty. Owszem, czasem zdarzy się spotkać psa, ale są tu one rzadkością, a jeśli już występują, to zazwyczaj są chude, ujadają, lub wściekle wyją.

smutny psiak

Wszystkożerne kozy


Rolę psów pełnią tu kozy. Potrafią być dosłownie wszędzie – na łące, na parkingu, na drodze, na skale. Widzieliśmy jedną jak obżerała błotnik czerwonego fiata.

grecka koza
grecka koza

Moje pierwotne zafascynowanie tymi zwierzętami zniknęło już przy ok. dziesiątej kozie, której robiłam zdjęcie. Coś  w tym jest, że jak czegoś jest dużo, to człowiekowi powszednieje, a potem zaczyna go to irytować.

stado kóz

W szczególności irytujące jest gdy ktoś jedzie sobie drogą, a tu nagle przepęd kóz – no i masz – trzeba się zatrzymać.

Ale to i tak jeszcze dobrze, bo np. owce to idą sobie drogą ławą i to bez nadzoru – całe stado. Na szczęście są płochliwe i schodzą z drogi przy pierwszym klaksonie.

stado kóz przechodzące przez drogę

Osły

Z ciekawych zwierząt domowo-stadnych jakie tu zobaczyliśmy są jeszcze osły. Nie mam pojęcia na co ludzie hodują tu osły, ale są to ciekawskie zwierzęta chętnie podchodzące do płota żeby popatrzeć na turystę.

gadatliwy osioł

Z osłami zresztą można prowadzić ciekawe rozmowy, zwłaszcza jak się właśnie wypiło pół litra białego domowego wina ;)

Mafia wróblowa

Obraz zwierząt Grecji nie byłby pełny, gdybym  nie napisała o mafii wróblowej.

Wróble spotkać można na całej wyspie. Podobnie jak koty, w porównaniu do naszych polskich, greckie wróble są mniejsze i bardziej wygłodniałe.

wróbel zwiadowca na posterunku
wróbel zwiadowca na posterunku

Wróble z Kos to prawdziwi mistrzowie polowania na to, co po śniadaniu czy kolacji zostało na stołach.

wróbel oblatywacz
wróbel na czatach

Wróble opanowały do perfekcji polowanie zespołowe, podczas którego zwiadowcy znajdują pokarm, po kolei zabierają to co do nich należy, a podczas kradzieży pozostawiają swoich na czatach.

wróblowa narada przed atakiem

Niektóre z nich są tak buńczuczne, że nawet nie czekają, kiedy turysta skończy jeść śniadanie, ale przysiadając na brzegu stołu z zaciekawieniem zaglądają do talerza – co też ich dzisiaj czeka za uczta.

wróbel upewnia się czy nikt go nie widzi
wróbel przyłapany na gorącym uczynku
drugi wróbel przyłapany na gorącym uczynku

A pod koniec polowania, wystarczy już tylko podzielić się swoimi łupami z brygadą.
wróbel ze swoim łupem
emocje przy wróblowym podziale łupów


Inne żyjątka

Komary pominę milczeniem. Natomiast wchodząc wieczorem do pokoju hotelowego trzeba uważać, żeby na głowę nie skoczył nam żółty gekon. Są piękne.

Więcej zwierząt na wyspie nie udało nam się zaobserwować, ale te, które widzieliśmy niekiedy napawały nas prawdziwym zdziwieniem.

mucha kawowa

No bo jak to możliwe, że taka czworonożna wielka koza zmieści się na tak małym kamieniu tkwiącym u zbocza góry? A jednak się zmieści ;)

stado kóz na skale

Właśnie dlatego zwierzęta są takie fascynujące!
KOLEJNA RELACJA Starszy post

8 komentarzy :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Wróble "wygięły mi nadgarstki" ;)

    Do czego Grecy hodują osły? Te zwierzaki często służą jako "taxi" dla turystów (lecz nie tylko) - będąc na Rodos widziałam ich ogromne ilości właśnie takie objuczone i noszące turystów (pełno ich w Lindos). Są dużo spokojniejsze i odporniejsze od koni. I mniej wymagające ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z kolei na Kos nie widziałam nikogo, kto jechałby na ośle - tam ludzie poruszają się głównie na motorach i samochodami. A ten jeden stał sobie samotnie na łące, ale wyglądał na zadowolonego :) osły widziałam jeszcze w kilku ogródkach, ale najwyraźniej nie musiały pracować na swoje wyżywienie :)

    OdpowiedzUsuń

  3. Podziwiam wasze postrzeganie świata, zwłaszcza zwierzęcego.Podejrzewam,że gdyby turyści traktowali je jako osobliwość, może wiodło by im się lepiej.

    Padre.





    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwielbiamy obserwować zwierzęta - one są takie zabawne :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. tak dużo komarów było????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm... szczerze mówiąc, nie pamiętam, więc pominę milczeniem ;)

      Usuń
  6. Jadę na KOS! na wyczekiwane długo wakacje. Chciałabym też coś zobaczyć ciekawego, niekoniecznie to z przewodników - zabytki. Co Was zauroczyło/zadziwiło, że jeszcze trzy lata po wyjeździe pamiętacie?

    OdpowiedzUsuń

Ruszaj w Drogę?

Tworzymy jedyny taki blog podróżniczy - pozytywny przewodnik po Polsce. Pokazujemy gdzie pojechać i co warto zobaczyć.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od sześciu lat #wDrodze, od trzech regularnie prowadzimy blog podróżniczy o turystyce w Polsce

OPOWIADAMY o PODRÓŻACH

Opowiadamy o polskiej turystyce, regionach i ciekawych miejscach w Polsce w audycjach radiowych i w programach telewizyjnych.

KLUB POLSKIEGO PODRÓŻNIKA

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.