Też lubisz wycieczki po Polsce?

Dołącz do 12 000 miłośników podróżowania po Polsce. Obserwuj nasze wycieczki na żywo na Facebooku:

Chcesz nas poznać? Spotkajmy się na prezentacjach o Polsce w Trójmieście!

Kasia i Maciej Marczewscy

Dziękuję, już Was lubię :)
Menu

» » »

Odwiedziny w Dworku Świętego Antoniego w Sławutowie

Jest w Polsce takie miejsce, gdzie mieszkają Anioły i gdzie strudzony wędrowiec może znaleźć chwilę wytchnienia w cieniu zielonego bluszczu. To jest takie miejsce, gdzie uprzejmość, dobre serce i życzliwość łączy się z pięknem, spokojem i ciszą. Takie miejsce, do którego raz zawitawszy, chce się wracać zawsze, jeśli nie fizycznie, to choćby myślami. I teraz właśnie myśli nasze kierują się ku Dworkowi Świętego Antoniego w Sławutowie – na Kaszubach.

dworek świętego antoniego

Ostatnio na skutek różnych spotkań podróżniczych mieliśmy okazję posłuchać o sławnej już gościnności Gruzinów. Nam nie udało się jak dotąd wyjechać do Gruzji, jednak wspaniałej polskiej gościnności, nie po raz pierwszy zresztą, doświadczyliśmy tu u nas – za miedzą dosłownie, bo na Kaszubach.


dworek świętego antoniegodworek świętego antoniego

Przemierzaliśmy właśnie rowerami trasę z Gdyni do Jastrzębiej Góry. Po drodze mijaliśmy Sławutówko, znane wielu parom głównie z tego, że organizowane tam były kiedyś wesela (do niedawna zresztą jeszcze). Z ciekawości postanowiliśmy zajrzeć w to miejsce, które faktycznie okazało się obecnie popadać w ruinę.

Po drodze jednak natknęliśmy się na tablicę z reklamą Dworku Świętego Antoniego w Sławutowie – czyli 1,5 km dalej. Tablica na tyle zaintrygowała Kasię, że kierując się kobiecą intuicją namówiła Maćka, aby zboczyć jeszcze kawałek z drogi i zobaczyć to miejsce. Tym bardziej, że zbliżało się południe, czyli czas, gdy organizm Kasi domaga się zastrzyku swojej porcji kofeiny.

wjazd do dworku świętego antoniego
wjazd do dworku świętego antoniego

figurka świętego antoniego

Mijając drewnianą bramę wjechaliśmy na podwórze – prywatne, co nas dosyć zaskoczyło i nie ukrywam – zbiło nieco z tropu. Potrzeba kawy okazała się jednak silniejsza. Na ganku przy stole siedziała zaczytana nad gazetą kobieta, o jasnych włosach i niesamowicie niebieskich oczach. Postanowiliśmy spróbować szczęścia: „Przepraszam bardzo, czy dostaniemy tu dobrą kawę?”. Kobieta uśmiechnęła się do nas i zaprosiła nas do stolika. „Oczywiście – rozpuszczalną czy sypaną?”.

wjazd do dworku świętego antoniego

Za chwilę siedzieliśmy już nad dwiema pięknymi filiżankami parującej kawy, do której Maciej dostał nieodłączne mleko, a za tuż za kawą na stole pojawiło się ciasto domowego wypieku. Rozłożyliśmy mapy i jeżdżąc po nich palcem zaczęliśmy tłumaczyć naszej gospodyni skąd się wzięliśmy i dokąd jedziemy.

kawa u świętego antoniego
kawa, ciasto i mapy u świętego antoniego

To było niecodzienne spotkanie. Dworek Świętego Antoniego ma niesamowity klimat – jest tak domowo, cicho, spokojnie. Człowiek czuje się tam naprawdę dobrze. Jest to miejsce, gdzie zmęczeni zgiełkiem miasta i przytłoczeni codziennymi zmartwieniami możemy udać się na weekend, gdyż gospodarze oferują pokoje noclegowe, zakosztować miejscowej, domowej kuchni oraz przetworów własnej roboty, odpocząć wśród zieleni i kaszubskiej przyrody

nawet kot dobrze się czuje u świętego antoniego
 świętego antoniego
To miejsce aż tchnie relaksem i wypoczynkiem. Nie mówiąc już o tym, jak jest piękne. I naprawdę mieszkają tam anioły…

anioły świętego antoniego
anioły świętego antoniego

Żałowaliśmy, że będąc w trasie mogliśmy zostać tam tylko przez tak krótki moment. Kiedy wypiliśmy kawę i obejrzeliśmy sale, w których organizowane są obiady i inne uroczystości, podziękowaliśmy gorąco za wspaniale spędzone chwile, a na drogę dostaliśmy jeszcze mapę. Żeby się nie zgubić i wiedzieć jak tam jeszcze kiedyś wrócić.

anioły świętego antoniego
sala jadalna w dworku świętego antoniego

sala w dworku świętego antoniego

Ps. Jeśli szukacie miejsca na taki właśnie weekendowy wypoczynek, to zachęcamy Was do zapoznania się z ofertą Dworku Świętego Antoniego – ceny są przystępne, a klimat i otoczenie tego miejsca niezapomniane. Na pewno Wam się spodoba. Więcej szczegółów i zdjęć znajdziecie na stronie internetowej Dworku.
KOLEJNA RELACJA Starszy post

10 komentarzy :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. cieszymy się, że udało nam się trafić do Dworku Św. Antoniego - to jest alternatywa dla wszystkich, którzy szukają ciszy i spokoju na Kaszubach. fajny klimat.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten spokój i cisza,uwielbiam takie miejsca:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy wy nie macie za dobrze z tymi dobrymi opiniami, oczywiscie zartowalem.Rzeczywiscie ,wielu nie zdaje sobie sprawy ,jak wielkim dobrodziejstwem jest domowy klimat, przytulne i ciche miejsce do ktorego mozna bezinteresownie po staropolsku zawitac.Moze wroca kiedys czasy,kiedy drzwi do domow beda staly otworem,oby.Staropolskim zwyczajem pozdrawiam Padre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać że dwa lata to szmat czasu i wiele może się zmienić albo i nie, jedyny plus jaki posiada dworek św. Antoniego to wolne miejsca gdy nie ma ich w okolicy, sprzedając ludziom nocleg w starym dworku powinno się jednak sprzątać w pokojach bo zapach starych mebli a smród nie sprzątanych pokoi z grubą warstwą kurzu to nie to samo, mogę napisać coś też na temat wyżywienia bo miałem przyjemność zjeść śniadanie, oczywiście swoiski biały serek, drzemik i nalesniki z sosem klonowym OK ale 1,5 jajka na dwie osoby i 4 plasterki sera żółtego to chyba trochę mały wybór tym bardziej że nie jestem wegetarianinem, widać że nagrody zdobywane w latach 90 to za mało żeby dzisiaj pochwalić tam nocleg

      Usuń
    2. DZIWNE, ja byłem z narzeczoną przez dwa tygodnie i było cudownie. Co drugi dzień sprzątane pokoje, śniadania smaczne i obfite. Nigdy nie byliśmy głodni, gościnność gospodarzy olbrzymia, częstują kawą , herbatą i ciastem. Może powinien Pan pojechać do hotelu 5 gwiadkowego, bo takie wymogi. Nie zgadzam z Pana opinią.

      Usuń
  4. Odzielne pozdrowienia dla wytrwalego i coraz czesciej bywajacego na forum Langusa. Pozdrawiam Padre.

    OdpowiedzUsuń

Ruszaj w Drogę?

Tworzymy jedyny taki blog podróżniczy - pozytywny przewodnik po Polsce. Pokazujemy gdzie pojechać i co warto zobaczyć.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od sześciu lat #wDrodze, od trzech regularnie prowadzimy blog podróżniczy o turystyce w Polsce

OPOWIADAMY o PODRÓŻACH

Opowiadamy o polskiej turystyce, regionach i ciekawych miejscach w Polsce w audycjach radiowych i w programach telewizyjnych.

KLUB POLSKIEGO PODRÓŻNIKA

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.