Też lubisz wycieczki po Polsce?

Dołącz do 12 000 miłośników podróżowania po Polsce. Obserwuj nasze wycieczki na żywo na Facebooku:

Chcesz nas poznać? Spotkajmy się na prezentacjach o Polsce w Trójmieście!

Kasia i Maciej Marczewscy

Dziękuję, już Was lubię :)
Menu

» »

Łódź – miasto, które działa na zmysły

Niewątpliwie wbrew stereotypom, którym chyba wszyscy czasem ulegamy, Łódź potrafi fascynować, zaciekawiać, szokować, a już z całą pewnością zainteresować. Po obszernych relacjach Maćka z tego kontrowersyjnego miasta, na podsumowanie chciałabym podzielić się z Wami moimi wrażeniami z naszej wizyty w Łodzi.

Łódź - plac wolności

Sami jadąc tam na weekend zastanawialiśmy się co będziemy robić w Łodzi i czy tam w ogóle jest co zwiedzać. Okazało się, że przez ten weekend miasto zawładnęło nami i podziałało na wszystkie zmysły, o czym po kolei…

Myślę, że przede wszystkim była to zasługa Light Move Festival, w którym mieliśmy szczęście uczestniczyć akurat w ten weekend. Nocna Piotrkowska oświetlona wszystkimi kolorami tęczy wyglądała bajecznie.

podświetlone kamienice piotrkowskiej na light move festival łódź
Łódź - Light Move Festival

Performance polegający na połączeniu iluminacji wybranych kamienic ze stworzoną specjalnie na te pokazy muzyką oczarował nas do tego stopnia, że oglądaliśmy go po kilka razy. Wystawy w bramach oraz pokaz laserów świetlnych, a w sobotę wieczorem koncert jazzowy Michała Urbaniaka z zespołem, w podświetlonym oknie kamienicy.

koncerty na light move festival łódź
koncert Michała Urbaniaka na light move festival łódź
jazzowy koncert Urbaniaka w łódzkim oknie

Gdybym tylko wiedziała wcześniej, że w tym samym czasie odbywa się także Łódź Design Festival, pewnie byłabym pierwsza w kolejce po karnet. Niestety, nie zorientowałam się w porę i jedyne, co udało się zobaczyć to mini-wystawę w kafejce „Zmiana tematu” oraz wystawy designerskich przedmiotów w przenośnych kontenerach przy Piotrkowskiej.

Prawdziwego szału zmysłów doświadczyliśmy oczywiście na Piotrkowskiej oraz w jej okolicach, gdzie spędziliśmy cały piątkowy wieczór i w zasadzie całą sobotę. Kamienice, niespotykane nigdzie indziej w Polsce zachwyciły nas. 

centrum Łodzi - ulica piotrkowska
centrum Łodzi - muzeum sztuki

Łódzkie Kamienice zachwycały nas zarówno swoim pięknem, jak i – czasami – brzydotą, która wbrew pozorom także może czasem fascynować (choć pewnie już mniej samych mieszkańców). Zrobiliśmy ponad pół tysiąca zdjęć. Czy można było ominąć te perełki?

centrum Łodzi - zaniedbane kamienice
centrum Łodzi - opuszczone kamienice

Jedzenie – różnorodne, pyszne, pachnące, świeże i smaczne. Niezależnie od tego, czy człowiek pójdzie na pizzę do „Presto” czy na kawę do „Zmiany tematu”, czy na domowej roboty zapiekankę w Zapiekarni & Plackolandii albo pierogi z pieca z „Pozytywki” - nie wyjdzie rozczarowany. A być może czeka na nas jeszcze kuchnia żydowska, polskie jadło oraz inne polecane atrakcje kulinarne?

kasia w pozytywce na pierogachkultowa zapiekanka na piotrkowskiej
Łódź - pizza w Presto

Z wrażenia oraz ewidentnego braku czasu nie zdążyliśmy zajrzeć do prawie żadnego muzeum. I tylko mojej upartości zawdzięczamy, że wstąpiliśmy na godzinę do Se-ma-for’a, poznać prawdziwą historię Misia Uszatka oraz „Piotrusia i Wilka”.

muzeum bajek se-ma-for - miś uszatek
Łódź - Muzeum Se-Ma-For

A dzięki zainteresowaniu Maćka wpadliśmy na chwilę do Księżego Młyna, sfotografować piękny jesienny park oraz największą chyba w Łodzi byłą fabrykę włókienniczą. O Muzeum Kinematografii, Łódzkiej Szkole Filmowej, Muzeum Miasta Łodzi, Muzeum Sztuki czy Białej Fabryce mogliśmy tylko pomarzyć.

fabryka księży młyn
w parku księży młyn
nad stawem księży młyn

Nie zapominamy także o naszej wizycie w łódzkich kanałach i w wyjątkowym muzeum Dętki.

muzeum kanału Dętka w Łodzi

Łódź – trochę niedowartościowana i często niedoceniona, ze swoimi problemami, pełna kontrastów i sprzeczności. Miasto, koło którego nie można przejechać obojętnie. Miasto, które warto zwiedzać.


centrum Łodzi - Kasia na ławce z Tuwimem
Łódź - pozytywne emocje!

Z pewnością do niej wrócimy - termin jest tylko kwestią czasu. Póki co, odsyłamy do naszych artykułów o tym niezwykłym mieście:

1. Czy warto jechać do Łodzi?
2. Light Move Festiwal w Łodzi
3. Najdłuższa ulica handlowa w Europie - Piotrkowska w Łodzi
4. Miś Uszatek mieszka w Muzeum Animacji Se-Ma-For
5. Łódź - miasto kontrastów
6. Ale Kanał! - Muzeum Kanału Dętka w Łodzi
7. Gdzie dobrze zjeść w Łodzi?
KOLEJNA RELACJA Starszy post

4 komentarze :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Byłam w Łodzi w zeszłym roku i ogromnie mi się podobało. Mimo, że miasto to ma bardzo kiepską opinię wśród Polaków, moim zdaniem ma wiele do zaoferowania. A Manufaktura to już dla mnie prawie idealne miejsce na relaks w mieście. Taki mieszczuch ze mnie trochę ;) Żałuję, że nie miałam okazji udać się do kanałów, no ale to zawsze kolejny powód aby pojawić się w Łodzi jeszcze raz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ile kanały ani nic co znajduje się przynajmniej metr pod ziemią nie były nigdy moją ulubioną atrakcją, o tyle kanał Dętka jest naprawdę nietypowy - jest eliptyczny, co daje ciekawy efekt wizualny (nie widać początku ani końca korytarza) a także jest zaopatrzony w wystawę fotografii dawnej i współczesnej, co skutecznie odciąga moją uwagę od faktu, że nad głową mam kilka metrów ziemi i nie widzę wyjścia z tego przybytku :)

      Usuń
  2. A mawiają, że Łódź jest taka... nie do końca urodziwa - delikatnie mówiąc. Ja nie twierdzę rzecz jasna, iż tak jest, ale wielokrotnie można spotkać się z takimi głosami. Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i trzeba się samemu o tym przekonać. Osobiście Łódź jest mi obca, ale ten wpis uświadamia mnie, że absolutnie nie należy kierować się tym, co mówią inni, ale przekonać się na własne oczy, a dzięki temu wpisowi moja wiedza o Łodzi stała się dużo bogatsza, a moje wyobrażenie o tym mieście nabrało barw - dzięki.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łódź jest miastem kontrowersyjnym, co widać po komentarzach do naszych postów o Łodzi. w moim żargonie zawodowym, jak ktoś jedzie "na czynności" do Łodzi, to mówi się, że "na wygnanie" ;) ale stereotypy są po to aby je łamać, czyż nie?

      Usuń

Ruszaj w Drogę?

Tworzymy jedyny taki blog podróżniczy - pozytywny przewodnik po Polsce. Pokazujemy gdzie pojechać i co warto zobaczyć.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od sześciu lat #wDrodze, od trzech regularnie prowadzimy blog podróżniczy o turystyce w Polsce

OPOWIADAMY o PODRÓŻACH

Opowiadamy o polskiej turystyce, regionach i ciekawych miejscach w Polsce w audycjach radiowych i w programach telewizyjnych.

KLUB POLSKIEGO PODRÓŻNIKA

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.