Też lubisz wycieczki po Polsce?

Dołącz do 12 000 miłośników podróżowania po Polsce. Obserwuj nasze wycieczki na żywo na Facebooku:

Chcesz nas poznać? Spotkajmy się na prezentacjach o Polsce w Trójmieście!

Kasia i Maciej Marczewscy

Dziękuję, już Was lubię :)
Menu

» » »

Poznajcie morską świtę gdańskiego Neptuna - Trytona, syreny, morskie konie i...?

Kiedy tylko Joanna Kruszewska zgodziła się na rozmowę o fontannie Neptuna w Gdańsku, Maciej skrupulatnie wypytał naszą przewodniczkę o historię i fenomen tego gdańskiego zabytku. Ich fascynująca rozmowa zakończyła się rozważaniami na temat... kontrowersyjnego przedmiotu zasłaniającego przyrodzenie Neptuna.

Fontanna Neptuna w Gdańsku

Dziś to Kasia kontynuuje rozmowę z Asią na temat fontanny oraz jej królewskiego, morskiego otoczenia - figur z postumentu i ogrodzenia przedstawiających zwierzęta, ludzi i postaci z mitologii. Mamy nadzieję, że jesteście ciekawi dalszej części morskich opowieści.

Joanna Kruszewska i Kasia Marczewska na spacerze po Gdańsku

Kasia Marczewska: Cześć Asiu. Ostatnią część rozmowy z Maćkiem skończyliście na ogonie konia morskiego, która często w tajemniczy sposób znikała z pomnika Neptuna. O ile zazwyczaj bez większych problemów dostrzegamy konia morskiego, tak rzadko kiedy zwracamy uwagę na figury, które otaczają gdańskiego Króla Mórz. Próbowaliśmy znaleźć w sieci jakieś informacje o jego Towarzyszach, jednak okazało się, że nie jest to takie proste. 

Joanna Kruszewska: Cześć Kasiu, cieszę się, że możemy dalej prowadzić naszą rozmowe o Neptunie. Nie dziwię się, że nie mogliście znaleźć informacji, bo ich po prostu brakuje.... Do tej pory najbardziej wyczerpująco z tematem zmierzył się Prof. Andrzej Januszajtis w artykule - " Twórcy gdańskiego Neptuna" . Inne opracowania - jak dokumentacja konserwatorska Pana Wacława Rasnowskiego - opowiada o pracach renowacyjnych i przywróceniu świetności fontanny po 1945 roku. Inne natomiast skupiaja sie głównie na posągu Neptuna pomijając jego szalenie interesującą świtę.

Aż dziwne, że nikt wcześniej nie pokusił się o sprawdzenie lub dokładne opisanie tak charakterystycznego zabytku Gdańska. 

Nie do końca tak jest... Są stare dokumenty podające informacje kto zaprojektował, gdzie wykonał, ile zapłaciło za to miasto. Czy też kiedy fontanna została oddana do użytku.

No to mamy rzeczywiście utrudnione zadanie. Ale spróbujmy. Kto wie, może zachęcimy kogoś do zbadania tego tematu?

Mam taką nadzieję.Ciesze sie bardzo, że podjęliśmy sie tego trudu wspólnie.

Fontanna Neptuna w Gdańsku

Spróbujmy przedstawić morską świtę Neptuna. Zacznijmy od postaci, która wije się u jego stóp. Z Twojej poprzedniej opowieści pamiętam, że był to koń. Tylko, że.... morski.

Ten stwór spod stóp Neptuna nieodłącznie kojarzy się z morzem, przez co świetnie wpisuje się w świtę Neptuna. Koń morski wyglądał groźniej od zwykłego konia – miał kły, pazury i grzywę w postaci grzebienia na szyi. Znany był dobrze Słowianom, ale także innym ludom Europy. Możliwe, że żył nie tylko w morzu, ale i w większych wodach śródlądowych. To właśnie ogon konia morskiego zakrywa przyrodzenie Neptuna – a nie, jak myślą niektórzy – listek.

Koń morski u stóp gdańskiego Neptuna
Fontanna Neptuna w Gdańsku - koń morski

Wspomniany drapieżny koń nie jest jedynym morskim stworzeniem, które dostrzeżemy wokół Neptuna. W orszaku morskich stworów znajdziemy też inne wodne zwierzęta.

Na postumencie mamy odwołania do morskich stworzeń. Dobrze widoczny jest na przykład Łabędź. Znalazł się on w otoczeniu Neptuna nieprzypadkowo. Łabędź, oprócz tego, że żyje w wodnym środowisku, symbolizuje piękno, czystość, szlachetność  i wdzięk. Jest także kojarzony z takimi pojęciami jak śmierć, czas i przemijanie - czyli odnosi się do naszego doczesnego życia. I powinien nakłaniać nas do refleksji nad codziennością.

Fontanna Neptuna w Gdańsku

A jak wiemy codzienność nie zawsze bywa kolorowa. Z tym melancholijnym i refleksyjnym nastrojem zdają się kontrastować złowrogo spoglądające na przechodniów postaci półnagich kobiet.

Masz na myśli - syreny morskie. Z nimi nawet Neptun musi uważać :) To niebezpieczne i przebiegłe stworzenia - femme fatale, wyobrażane w mitologii jako półkobieta-półptak. Później zaczęto je przedstawiać jako rybę z głową kobiety, lub pod postacią półkobiety-półryby.

Zapomnijmy jednak o ich zlowrogim spojrzeniu. Przyznasz, że u boku Neptuna prezentują się zjawiskowo.

Syreny Morskie przy Fontannie Neptuna
Fontanna Neptuna w Gdańsku

To prawda - robią wrażenie. Ale zdaje się, że nie tylko one strzegą Fontanny Neptuna?

Nie tylko. Są też inne figury, np. pies morski – tą nazwą często określa sie fokę pospolitą występującą w Bałtyku, ale też bardzo doświadczonego żeglarza.  Na uwagę zasługuje chłopiec w formie putta, czyli motyw dekoracyjny w postaci nagiego dziecka, który dmie w muszlę zwaną Sankha lub Concha. Ta muszla to mięczak morski. Nazywano ją również "rogiem trytona" i używano na wyspach Polinezji jako rogu sygnałowego lub rytualnego instrumentu. Z takich rogów również pito wino.

A sam Tryton według mitologii greckiej był synem Posejdona – greckiego odpowiednika rzymskiego Neptuna. Nic więc dziwnego, że tak świetnie wpisuje się w ten panteon postaci - można powiedzieć - świty Neptuna.

Mamy tutaj także odniesienie do bezmiaru naszej galaktyki, bo Tryton to także nazwa największego z siedmiu księżyców Neptuna - ósmej, najdalszej od Słońca planety, która swoją nazwę wzięła od naszego Króla Mórz. Co więcej, symbolem astronomicznym tej planety jest... Trójząb.

Fontanna Neptuna w Gdańsku
Pies morski i putta przy Fontanie Neptuna

O proszę. A Trójząb jest pewnie kolejnym nawiązaniem do morskiego pochodzenia Neptuna? Do czego jest on potrzebny Neptunowi?

Trójząb jest jednym z bardziej charakterystycznych atrybutów Neptuna. Składa się z drzewca i osadzonych na nim trzech metalowych zębów, zakończonych hakami. Według mitologii używany był przez Neptuna do rozbijania skał i tworzenia źródeł. W bliższych nam czasach, trójzębów używali rybacy do polowania na większe ryby i ośmiornice.

Jeśli pamiętasz legendę o Goldwasser, którą opowiadałam Maćkowi, to przekonasz się, że to dzięki trójzębowi mógł powstawać ten legendarny trunek. Neptun wykorzystywał go do rozbijania złotych monet , które kiedyś wrzucane były do fontanny, a których opiłki dziś znajdujemy w słynnym likierze.

Trójząb Neptuna

Złote monety, złote opiłki w GoldWasser - brakuje jeszcze tylko złoceń na samej Fontannie Neptuna.

Złocenia były i to nie tak dawno. Przede wszystkim złotocony był Trójząb. Złocona była także muszla, którą Neptun trzyma w lewej ręce.

Całe otoczonie Fontanny było bardziej kolorowe niż dziś. Kamieniarka była czarna, marmurowa, polerowana, z jasnymi detalami na trzonie. Ogrodzenie w kolorze czerwonej minii ołowiowej ze złoceniami. Dziś być może trudno to sobie wyobrazić, ale są na to dowody i dokumenty.

Hm. Muszę przyznać, że mogło to wyglądać... oryginalnie. Wróćmy do świty Neptuna, bo wyobrażam sobie, że nasz Król Mórz i Oceanów, musiał być dobrze strzeżony - syreny morskie, Tryton, koń morski. A ta cała morska ferajna zgromadzona jest na pięknie zdobionym ogrodzeniu...

Ogrodzenie Fontanny Neptuna, jak na jego rangę przystało, jest iście królewskie. Ma kształt ośmioboczny i jest rozdzielone czterema bramkami wypełnionymi kratą. W zwieńczeniu uwagę zwracają pozłacane orły w koronie – umieszczone od wchodu i od zachodu, a od południa i północy – ogrodzenie zwieńczone jest Herbami Gdańska.

Herb Gdańska na Fontannie Neptuna
Fontanna Neptuna w Gdańsku

Ale w Herbie Gdańska są lwy. Co lwy mają wspólnego z wodą i morzem, do którego nawiązuje cała fontanna Neptuna?

Gdańskie lwy prezentują się dumnie na misie fontanny i ogrodzeniu. Lew faktycznie niewiele ma wspólnego z wodą. A jako kot pewnie nawet jej nie lubi. Jednak podobnie jak woda, lew symbolizuje silną naturę i jest symbolem lojalności, wierności, odwagi, opiekuńczości i władzy. Neptun to Król Mórz, a Lew to Król Zwierząt. I to właśnie symboliczne oblicze lwów od ponad 500 lat widnieje w herbie Gdańska.

Zdradzę Wam jeszcze jedną ciekawostkę, którą dostrzeże tylko czujny obserwator. W Herbie Gdańska znajdującym się na ogrodzeniu lwy trzymają tarczę, na której w czerwonym polu widnieją dwa białe krzyże i złota korona. Lwy są zwykle zwrócone w stronę tarczy, ale na niektórych herbach patrzą na oglądających herb ludzi.

Wyjątek stanowi portal Ratusza Głównego Miasta, na którym oba lwy herbowe patrzą w jedną stronę. Tłumaczono to świadomym zamysłem lub błędem rzeźbiarza, ale legenda wyjaśnia to w inny sposób. Bardzo dobrze opisał to Andrzej Januszajtis w „Legendach dawnego Gdańska”. Kto chce poznać tę tajemnicę, koniecznie powinien zajrzeć do tej książki.

Herb Gdańska w Ratuszu Głównego Miasta
Herb Gdańska na Fontannie Neptuna

Opowieści o fontannie Neptuna oraz o otaczających ją rzeźbach można słuchać bez końca. Tyle w nich symboli i odniesień do mitologii. Czy skarby tej fontanny wzbudzają też zainteresowanie u zagranicznych turystów?

Nie do końca :) Turystów z zagranicy najbardziej interesuje legenda o oryginalnym trunku Goldwasser, w szczególności to, że figura przetrwała wojnę w idealnym stanie.  Fontanna Neptuna jest najbardziej rozpoznawalnym symbolem miasta poza Wielkim Żurawiem i koniecznie trzeba zrobić sobie przy niej pamiątkowe zdjęcie. To tak jakby być w Rzymie i nie zobaczyć Papieża.

Fontanna Neptuna w Gdańsku o świcie

Nie ma co się dziwić, gdy nie zna się tych wszystkich ciekawych historii, jedyne co pozostaje turyście to zrobienie pamiątkowego zdjęcia z Królem Mórz. Zdecydowanie brakuje jakiejkolwiek tablicy informacyjnej, z której turyści dowiedzieliby się tych wszystkich ciekawostek. Na domiar złego okazało się, że sprawa nie jest prosta do rozwiązania, bo może brakować solidnych podstaw do tego, aby taką tablicę sporządzić. 

Ciekawostki, które nam opowiedziałaś oraz zdjęcia, które zrobiliście z Maćkiem sprawiły, że spojrzałam na Fontannę Neptuna zupełnie inaczej. Od dziś na pewno nie będę przechodzić koło niej obojętnie.

Fontanna Neptuna w Gdańsku

W imieniu Maćka, swoim oraz naszych Czytelników chciałabym Ci bardzo podziekować za rozmowę. Już nie mogę doczekać się naszych kolejnych wędrówek po zakamarkach Gdańska i odkrywania kolejnych tajemnic tego miasta :)

Polecamy:

Więcej informacji:

Jeśli chcesz dowiedzieć się co ciekawego można zobaczyć w okolicy Gdańska, zapraszamy do naszego przewodnika po Kaszubach. A dla zainteresowanych Gdańskiem polecamy:
KOLEJNA RELACJA Starszy post

10 komentarzy :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Na prawdę bardzo ciekawy wpis! Byłam w tym miejscu dwa razy, ale tak na prawdę do tej pory nic o nim nie wiedziałam. Dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie się cieszymy, że wpis się spodobał :) dziękujemy za miły komentarz :)

      Usuń
  2. Dzięki za szczegóły-"diabeł tkwi w szczegółach"-najczęściej w rzeczach niewinnych i niepozornych czego zwykle nie jesteśmy świadomi.
    Dziesiątki razy przechodziłem koło fontanny,nigdy nie zwróciłem uwagi na detale.
    Wesołych Świąt!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. henryk, jestem przekonana, że teraz, kiedy będziesz przechodził koło Fontanny Neptuna będziesz myślał o szczegółach, o których napisaliśmy i - mamy nadzieję - o naszym blogu :)

      Usuń
  3. Choć bywam kilka razy do roku, to lubię poczytać. Ciekawy artykuł. Chcę polecić też półwysep Helski www.nr1jastarnia.pl polecam "weekend majowy" dokładny opis i zaproszenie do Jastarni na wszystko co działo się w rybackich osadach sprzed 100 lat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również byłam :) i widziałam. Uwielbiam zwiedzać pas nadmorski. Nie mogę doczekać się kolejnego lata

      Usuń
    2. mnie się marzy w pasie nadmorskim szlak latarni morskich :) ale jest też wiele innych atrakcji, nie tylko w Trójmieście. my zachęcamy także do zwiedzania Kaszub!

      Usuń
  4. Ciekawa analiza pomnika. Byłam w Gdańsku kilka tygodni temu ale faktycznie nie trudno dotrzeć do tego typu informacji. Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super, że informacje okazały się przydatne. dla nas frajdą było już pisanie tego artykułu,bo sami odkrywaliśmy fontannę Neptuna na nowo - a to wszystko dzięki Asi :)

      Usuń
  5. uwielbiam podobne ciekawostki. Ogon konia morskiego faktycznie wygląda jak listek :-) Bardzo ciekawy wpis. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Ruszaj w Drogę?

Tworzymy jedyny taki blog podróżniczy - pozytywny przewodnik po Polsce. Pokazujemy gdzie pojechać i co warto zobaczyć.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od sześciu lat #wDrodze, od trzech regularnie prowadzimy blog podróżniczy o turystyce w Polsce

OPOWIADAMY o PODRÓŻACH

Opowiadamy o polskiej turystyce, regionach i ciekawych miejscach w Polsce w audycjach radiowych i w programach telewizyjnych.

KLUB POLSKIEGO PODRÓŻNIKA

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.