Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę! Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę!

Cześć! Zapisz się na nasze podróżnicze maile.

Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę!

Dostaniesz plan na 10 jednodniowych wycieczek po Kaszubach. W następnych e-mailach poznasz jeszcze więcej pomysłów na bliskie wycieczki i zaprosimy Cię na nasze prezentacje o Polsce.

Piszemy maksymalnie 3 wiadomości w miesiącu. Do przeczytania!

Kasia i Maciej Marczewscy

Menu

» » »

Ścieżka "Spławy" w Poleskim Parku Narodowym. Super kładka!

W Polsce są tylko trzy parki narodowe chroniące tereny bagienno-torfowiskowe. Jednym z nich jest Poleski Park Narodowy. Jego zwiedzanie to prawdziwa przygoda, a żeby zobaczyć najpiękniejsze miejsca, przydadzą się pewne patenty. Na przykład taki, żeby zwiedzać ścieżki przyrodnicze i edukacyjne. Tylko od której zacząć?

Ścieżka Spławy w Poleskim Parku Narodowym

My zaczęliśmy od  ścieżki o poetycko brzmiącej nazwie „Spławy”. To najdłuższa ścieżka przyrodnicza w parku, jeśli nie liczyć rowerowej, 21-kilometrowej „Mietiułki”. Wędrując przez trzy godziny po trasie liczącej 7,5 km zobaczyliśmy najpiękniejsze miejsca tej części Poleskiego Parku Narodowego.

Jak to możliwe, że 7,5 km, które szybkim tempem da się zrobić w 1,5 godziny, szliśmy przez trzy godziny? Musisz zapytać o to Maćka, który więcej czasu spędził stojąc z aparatem w ręku i kadrując nogami, niż idąc. Gdyby nie atakujące go z każdej strony wygłodniałe komary, pewnie szedłby jeszcze wolniej.

Uważnie stąpaj po wąskiej, drewnianej kładce

Po ścieżce przyrodniczej „Spławy” spacerowało się nam bardzo przyjemnie. Weszliśmy na drewnianą kładkę, która wiodła przez las – praktycznie do samego końca trasy. Kładka jest wąska, dlatego raczej nie da się po niej jechać wózkiem.

Oficjalnie panuje jeden kierunek zwiedzania, ale wiesz jak jest. Ludzie zawsze znajdą inne wyjście i po drodze zdarzało się nam kilka mijanek na wąskiej kładce. Najtrudniejsze były spotkania z rowerzystami. Nie wiem jak oni dawali radę z tymi rowerami po tak wąskim pasku. Kładka nie jest do tego przystosowana.

Ścieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku Narodowym

Uważaj na ptaki, żaby i... komary

Kładka na ścieżce jest bardzo potrzebna, bo pod nią chlupie woda. Cały teren jest podmokły. Trzeba uważać pod nogi, ale jednocześnie uważnie rozglądać się na boki. Może w wodzie siedzi żaba? My widzieliśmy je kilka razy.

Przyjemność spacerowania po kładce psuły jedynie krwiożercze komary, na które nie działał żaden środek i które żarły tak, że potem na nogach i rękach mieliśmy ładne, równomierne bąble. Już wiemy, żeby zawsze zabierać ze sobą żel po ukąszeniach.

Ale poza tym – sama frajda. Moczary, mchy i trawy wyglądają zjawiskowo. Tak samo jak łąka ze skrzypów. Oprócz szeroko otwartych oczu, mieliśmy też otwarte uszy. Ćwierkanie ptaków świdrowało w głowie. Takiego koncertu jeszcze nie słyszałam. Prawdziwe ptasie radio.

Ścieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku Narodowym

Odpocznij na drewnianym pomoście nad jeziorem

Drewniana kładka zaprowadziła nas nad Jezioro Łukie i tu znowu pożałowałam, że nie mam lornetki. Podobno można tu dostrzec dzikie i rzadkie ptaki, ale z moim tradycyjnym już pechem do obserwacji dzikich zwierząt oczywiście niczego nie zobaczyłam. Pocieszałam się co najwyżej zdjęciami grzywaczy północnych, które kołysały się na wodzie tuż przy pomoście.

Ścieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku Narodowym

Korzystaj z drewnianych wiat i oznakowanych ścieżek

Od jeziora do końca ścieżki mieliśmy przejść jeszcze 4 kilometry. Wracając, mijaliśmy drewnianą wiatę, gdzie grupa rowerzystów smażyła kiełbaski sprawiając, że ślinka nam pociekła. Takie wiaty widzieliśmy przy każdej ścieżce w Poleskim Parku Narodowym. A pod wiatami czekają na turystów przygotowane zaostrzone kije. Wystarczy tylko przynieść swoją kiełbasę.

Frontem do turysty! I za to Poleski dostaje od nas dużego plusa. A drugiego, jeszcze większego, za świetne oznakowanie ścieżek. Zielone żółwie na brązowym tle, duże tablice z informacjami widoczne są z daleka i bardzo trudno je ominąć. Plusa przyznajemy także za to, że bilet do parku można kupić przez internet – trzeba potem tylko mieć przy sobie potwierdzenie przelewu. Brawo!
Ścieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku NarodowymŚcieżka Spławy w Poleskim Parku Narodowym

W nagrodę za przejście kup sobie koszulkę z żurawiem

Znad jeziora szliśmy dalej drewnianą kładką przez równie piękne tereny i tylko ostatnie pół kilometra przeszliśmy piaszczystą drogą. Zdziwiliśmy się, że spacer trwał tak długo. Dopiero na końcu w muzeum w Załuczu Starym dowiedzieliśmy się, że właśnie przeszliśmy 7,5 kilometra najdłuższą ze ścieżek edukacyjnych parku.

Byliśmy zaskoczeni, ale jednocześnie bardzo z siebie dumni. Tak bardzo, że w nagrodę kupiliśmy sobie pamiątkowe koszulki z pięknymi grafikami – żurawia – dla mnie oraz żółwia błotnego – dla Maćka. Żuraw, mój ulubiony ptak, jest gatunkiem ginącym i park ma go w swoim herbie, z kolei żółwia błotnego coraz trudniej już w Polsce spotkać.

W Poleskim Parku NarodowymW Poleskim Parku Narodowym

Zobacz jeszcze ścieżkę przyrodniczą "Dąb Dominik" i "Perehod"

Na koniec, po miłej pogawędce z pracownikiem parku - Markiem, który zachęcił nas do dalszego zwiedzania, postanowiliśmy, że następnego dnia zwiedzimy jeszcze jakąś ścieżkę. Tym razem wybraliśmy dużo krótszą. Nazywała się "Dąb Dominik" i przebiegała obok bardzo starego dębu o tym imieniu.

Niestety miało padać, więc nie zdecydowaliśmy się na trzecią, podobno bardzo ciekawą, bo biegnącą pomiędzy stawami, ścieżkę "Perehod". Bardzo żałujemy, że nie udało się nam jej zobaczyć. Tym razem.

Bo to oznacza, że do Poleskiego Parku Narodowego na pewno jeszcze kiedyś wrócimy.

Poczytaj jeszcze:

Lubisz przyrodę? Zerknij na inne polskie parki i ścieżki przyrodnicze, które opisaliśmy na naszym blogu i sprawdź co warto zobaczyć w okolicy:

KOLEJNA RELACJA Starszy post

KOMENTARZE

Daj znać co myślisz :) Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.

Ruszaj w Drogę?

Czytasz największy blog podróżniczy o Polsce. Znajdziesz u nas ponad 400 pomysłów na wycieczki i pokażemy Ci gdzie pojechać i co warto zobaczyć w Polsce. Miejsca sprawdzamy i zwiedzamy osobiście. Polecamy spis A-Z ciekawych miejsc i wyszukiwarkę.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od ośmiu lat #wDrodze, a od pięciu prowadzimy największy blog podróżniczy o Polsce. Jesteśmy pozytywnie zakręceni na punkcie polskiej turystyki.

KLUB RUSZAJ W DROGĘ!

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.

FUNDACJA RUSZAJ W DROGĘ!

Promujemy polską turystykę w Polsce, pomagamy organizacjom turystycznym w dotarciu do nowych turystów i prowadzimy warsztaty branżowe.