Menu

» » »

Bieszczady z Połoniny Wetlińskiej - od Chatki Puchatka do Chaty Wędrowca

Połonina Wetlińska to obok Połoniny Caryńskiej i Połoniny Bukowego Berda najbardziej popularne pasmo Bieszczadów. Rzesze turystów, którzy przez niemal cały rok zdobywają jej szczyt, mają do tego dobry powód. Stąd roztacza się panorama na całe Bieszczady.

Połonina Wetlińska w Bieszczadach
Nawet jeśli uważasz, że dziesiątki tysięcy turystów przemierzających w sezonie Wetlińską nie są na Twoje nerwy, to zachęcam Cię, byś chociaż raz wszedł na szczyt. Możesz to zrobić poza weekendem, gdy ruch na szlakach jest mniejszy. Zaplanuj sobie 4 godziny i wędruj jednym z najpiękniejszych bieszczadzkich pasm. Zatrzymaj się przy schronisku Chatka Puchatka na kawę lub czekoladę. Przed wyjściem na szlak sprawdź tylko w internecie, czy będzie ono czynne w trakcie Twojej wycieczki. Planowana jest jego przebudowa i może być okresowo nieczynne.

Jakichkolwiek planów byśmy nie mieli na dany rok, ja zawsze namawiam Maćka na Bieszczady. Parę razy mi się udało i zwiedziliśmy ten najbardziej malowniczy zakątek Polski. Choć dzikie Bieszczady przeszły już do legendy, gdzie umościły sobie wygodne gniazdo, to ich magia wciąż przyciąga ludzi jak magnes.

Połonina Wetlińska stoi w jednym rzędzie najbardziej pożądanych szlaków z Połoniną Caryńską, Połoniną Bukowego Berda, Tarnicą oraz Małą i Wielką Rawką.
Dlatego napisałam dla Ciebie ten przewodnik, z którego krok po kroku dowiesz się, co spotka Cię w drodze. Gorąco polecam Ci tę wycieczkę. Mam nadzieję, że razem z nami zaplanujesz sobie przynajmniej jeden dzień na Połoninie Wetlińskiej. A potem pójdziesz dalej zdobywać kolejne szczyty. Na końcu piszemy, na które trasy wysłalibyśmy Cię w dalszej kolejności.
Szlak z Brzegów Bórnych przez Chatkę Puchatka, Połoninę Wetlińską, do Chaty Wędrowca w Wetlinie wg mapy:
  • Wejście czerwonym szlakiem na Połoninę Wetlińską z Brzegów Górnych do Chatki Puchatka - ok. 1,5 godziny, 
  • przejście od Chatki Puchatka do Przełęczy Orłowicza grzbietem połoniny - ok. 1,5 godziny, 
  • zejście do Wetliny z Przełęczy Orłowicza żółtym szlakiem - ok. 1,5 godziny. 
W sumie: 4,5 godziny. Tę trasę możesz też zrobić w odwrotnym kierunku. Wędrując grzbietem Połoniny Wetlińskiej, poruszasz się po terenie Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Oznacza to, że potrzebny Ci będzie bilet wstępu do parku. Kupisz go w budce przy wejściu na szlak.


Wycieczkę zacznij w Brzegach Górnych i wspinaj się, wspinaj

Na Połoninę Wetlińską proponuję wejść od Brzegów Górnych. Auto najlepiej zostaw na płatnym prywatnym parkingu w Wetlinie i złap busa do punktu startu. W sezonie busy stale kursują na trasie między Wetliną a Brzegami Górnymi, więc na początek szlaku dostaniesz się bez problemu. Na koniec dnia zejdziesz prosto do Wetliny i nie będziesz musiał się martwić o powrót. Podejście czerwonym szlakiem jest dość strome, ale za to szybkie. Po półtorej godzinie intensywnego marszu dotrzesz do schroniska "Chatka Puchatka", gdzie zrobisz sobie pierwszy postój na kawę lub czekoladę. Prawdopodobnie spotkasz tam rzeszę innych turystów, którzy będą się oddawać tym samym przyjemnościom.
Jak zaczęła się sława Chatki Puchatka?  Chatkę wybudowało wojsko w 1952 roku dla ochrony przeciwlotniczej. Na początku lat 60. chatkę wypatrzył Lutek Pińczuk, jeden z najstarszych i najsławniejszych bieszczadzkich zakapiorów. W tym czasie zaczął przyjeżdżać w Bieszczady jak wielu innych - na jagody. I postanowił w Bieszczadach zostać. W 1964 roku podpisał umowę z PTTK i zaczął sam remontować chatkę, co doprowadziło go do bankructwa. Na zimę schodził z gór mieszkać w Berehach Górnych. W sezonie wracał na połoninę pracować na etacie ratownika GOPR i kończyć remont.
W roku 1970 Lutek zszedł z połoniny i przez 13 lat prowadził kemping w Ustrzykach Górnych. Ale tak, jak wilka do lasu, tak Lutka ciągnęło na Wetlińską. Wrócił tam przy najbliższej okazji i gospodarzył w Chatce Puchatka przez kolejne 30 lat. W 2017 roku Lutek zszedł z połoniny - już na stałe. Teraz mieszka w Wetlinie i tam przyjmuje gości.


Wędruj po grzbiecie połoniny i zostaw wszystkie problemy za sobą

Tuż nad "Chatką Puchatka" wznosi się Hasiakowa Skała. To świetny punkt widokowy. Wejdź tam, zanim ruszysz dalej. Dalsza trasa od "Chatki Puchatka" to półtorej godziny fantastycznych widoków na Bieszczady z grzbietu Połoniny Wetlińskiej. Obserwując je zapominasz o całym świecie. Wyobraź sobie wtedy, że Twoje problemy to te małe mrówki, te pinezki poruszające się chaotycznie u podnóży gór. A potem spójrz przed siebie z pełną wiarą we własne siły i idź. Po drodze miniesz kilka ciekawych punktów – Srebrzystą Przełęcz (kolejny punkt widokowy), i Szare Berdo, które poprowadzi Cię aż do Przełęczy Orłowicza.
Kim był Mieczysław Orłowicz?  Mieczysław Orłowicz jest nam bliski, bo tak jak my promował polską turystykę. Pewnie gdyby żył w naszych czasach, też pisałby bloga. Założył pierwszy w Polsce Akademicki Klub Turystyczny. Przez całe życie napisał ponad 100 przewodników turystycznych, w tym pierwszy po wojnie przewodnik po Bieszczadach. Z tego powodu, a także dlatego, że zaprojektował część Głównego Szlaku Beskidzkiego, jego imieniem nazwano przełęcz w paśmie Połoniny Wetlińskiej. Z Orłowiczem mam wiele wspólnego - on też był prawnikiem i uwielbiał górskie wycieczki oraz krajoznawcze podróże. Do tego interesował się architekturą i historią sztuki. Szkoda, że nigdy nie mogliśmy się spotkać i porozmawiać. On żył przed moją erą. Kiedy zmarł w 1959 r., miał 78 lat. Spoczywa w Alei Zasłużonych na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim.
Jeśli masz godzinę zapasu, możesz ją wykorzystać na podejście z Przełęczy Orłowicza na Smerek i z powrotem. Jeśli nie, z Przełęczy Orłowicza żółtym szlakiem w dół dotrzesz wprost do Wetliny.


Nim się obejrzysz zjesz Naleśnika Giganta w Chacie Wędrowca

Do Wetliny schodzi się dość szybko, rozglądając się po drodze, żeby zabrać ze sobą wspomnienie wspaniałych widoków na sąsiednie połoniny. Głód sprawia, że droga staje się krótsza. Po nieco ponad godzinie będziesz już pałaszował naleśnika giganta w "Chacie Wędrowca" i wymieniał się z innymi turystami swoimi wrażeniami ze szlaku. Mam tylko nadzieję, że starczy miejsca przy stołach, bo "Chata" szczyci się świetną kuchnią i bywa, że trzeba poczekać na stolik. Słodki obiad proponuję zacząć od jednego naleśnika, nawet jeśli ambicja podpowiada Ci, że przecież jednemu to sam dasz radę. My z niechęcią przyznajemy się do tego, że pokonał nas naleśnik. Dlatego nie przejmuj się ceną i choć raz w życiu zaszalej i zamów sobie to opatentowane danie.
Chata Wędrowca jest czynna od kwietnia do listopada. Jeśli zabraknie Ci w Bieszczadach gotówki, zapytaj obsługę o możliwość tzw. cashback. Płacąc za obiad możesz wtedy wypłacić sobie papierowe pieniądze jak w bankomacie. Jakiś czas temu Chata Wędrowca informowała w internecie o tej możliwości. 


Jak znaleźć nocleg w Bieszczadach?

Najszybszym i najłatwiejszym sposobem na znalezienie noclegu w Bieszczadach jest serwis rezerwacyjny Booking, z którego sami często korzystamy planując nasze podróże. Jeśli zamawiasz nocleg w Bieszczadach przez ten serwis i zrobisz to przez nasz link polecający, to serwis przekaże nam prowizję od każdego opłaconego przez Ciebie noclegu. Będzie nam ogromnie miło, jeśli będziesz korzystał z naszego linku polecającego za każdym razem, gdy rezerwujesz nocleg. W ten sposób bardzo pomożesz Fundacji Ruszaj w Drogę! i przyczynisz się do promowania turystyki w Polsce.

W serwisie znajdziesz głównie hotele i pensjonaty położone  w okolicach Soliny i Polańczyka. Generalnie ceny za 2-osobowe noclegi ze śniadaniem w hotelach 3-gwiazdkowych wahają się w granicach 180-260 zł za dobę. Podobne ceny są w apartamentach, czyli prywatnych mieszkaniach lub pokojach wynajmowanych przez mieszkańców, ale o lepszym standardzie niż agroturystyka czy zwykły pokój. Takie noclegi dostępne są głównie w większych miastach takich jak Ustrzyki Dolne czy Sanok, niestety daleko od gór.

Dlatego jeśli chcesz się “zaszyć”, a jednocześnie mieć blisko na górskie szlaki, poszukaj raczej prywatnego pokoju w Wetlinie, Cisnej, Smereku, Ustrzykach Górnych lub w Wołosatem. Cena za dobę dla dwóch osób w takim miejscu oscyluje wokół 100 zł. Żeby znaleźć takie miejsce, najlepiej popytać o nie znajomych, poszukać na stronach stowarzyszeń agroturystyk, lub podzwonić.

Poczytaj jeszcze

Bieszczady są magiczne. Kto raz w nie wsiąknie, chce tu tylko wracać. Żeby jeszcze bardziej Cię do tego przekonać, napisałam więcej przewodników po tym regionie. Potrzebujesz jeszcze więcej pomysłów na udany urlop w Bieszczadach? Sprawdź nasz bijący rekordy popularności przewodnik z najciekawszymi miejscami w Bieszczadach. Znajdziesz w nim kolejne pomysły na wycieczki:
Koniecznie przeczytaj też nasz praktyczny przewodnik po najpiękniejszych trasach widokowych Podkarpacia i ten, w którym podpowiadamy co robić, gdy pada deszcz:

Jeśli zastanawiasz się, czy lepiej wybrać się na Połoninę Wetlińską, czy może zacząć od Połoniny Caryńskiej, przeczytaj nasz przewodnik krok po kroku jak wędruje się przez Caryńską:
A jak będziesz szukać dobrej miejscówki na nocleg w Bieszczadach, to skorzystaj z tego linka. Ty - zapłacisz tyle co zawsze, a my dostaniemy symboliczną prowizję za polecenie. Dzięki!

Czy to dobry moment, żeby poprosić Cię o darowiznę?

Dzięki Twojej darowiźnie dla Fundacji Ruszaj w Drogę! nasz blog ruszajwdroge.pl może działać w internecie. Wpłacając ją sprawisz, że będzie on działał jeszcze tydzień (31 zł), dwa (62 zł), a nawet dłużej (124 zł/mc). Niech dzięki Twoim darowiznom blog działa cały rok! Pomóż nam dalej dzielić się sprawdzonymi pomysłami na jednodniowe, weekendowe i wakacyjne wycieczki po Polsce!
Jeśli nie widzisz formularza, przejdź na stronę darowizn dla Fundacji Ruszaj w Drogę!


"Cześć, jadę pierwszy raz w Bieszczady i chcę zobaczyć najpiękniejsze widoki. Od czego zacząć? Ile czasu mi to zajmie? I...

Opublikowany przez Ruszaj w Drogę Wtorek, 19 marca 2019
KOLEJNA RELACJA Starszy post

KOMENTARZE

Daj znać co myślisz :) Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.

Ruszaj w Drogę?

Czytasz największy blog podróżniczy o Polsce. Znajdziesz u nas ponad 400 pomysłów na wycieczki i pokażemy Ci gdzie pojechać i co warto zobaczyć w Polsce. Miejsca sprawdzamy i zwiedzamy osobiście. Polecamy spis A-Z ciekawych miejsc i wyszukiwarkę.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od 10 lat #wDrodze, a od pięciu prowadzimy największy blog podróżniczy o Polsce. Jesteśmy pozytywnie zakręceni na punkcie polskiej turystyki.

KLUB RUSZAJ W DROGĘ!

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.

FUNDACJA RUSZAJ W DROGĘ!

Promujemy polską turystykę w Polsce, pomagamy organizacjom turystycznym w dotarciu do nowych turystów i prowadzimy warsztaty branżowe.