Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę! Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę!

Cześć! Zapisz się na nasze podróżnicze maile.

Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę!

Dostaniesz plan na 10 jednodniowych wycieczek po Kaszubach. W następnych e-mailach poznasz jeszcze więcej pomysłów na bliskie wycieczki i zaprosimy Cię na nasze prezentacje o Polsce.

Piszemy maksymalnie 3 wiadomości w miesiącu. Do przeczytania!

Kasia i Maciej Marczewscy

Menu

» »

Przemyśl: 7 naprawdę dobrych powodów, dla których warto go odwiedzić

Przemyśl – miasto dzielnego wojaka Szwejka, polska stolica fajek i dawna siedziba króla Kazimierza. Miejsce, w którym dworzec konkuruje z zamkiem na najlepszą atrakcję turystyczną, a labirynty w podziemnych piwnicach prześcigają się z widokami na Kopcu Tatarskim.

Widok na Przemyśl z Kopca Tatarskiego

Spędziliśmy tu tylko jeden dzień w czasie naszej wycieczki kamperem po wschodniej Polsce. Okazało się, że zabytków i ciekawych miejsc spokojnie wystarczyłoby na 2-3 dni zwiedzania. Przyłącz się do naszego spaceru po przemyskim szlaku – z nami dowiesz się, co kryją tutejsze podziemia, co robi niedźwiedź w herbie miasta i dlaczego dworzec PKP traktuje się tu jak turystyczną atrakcję. W drogę!

Co robiliśmy w Przemyślu?

Jechaliśmy kamperem wzdłuż wschodniej granicy Polski i trasa w pewnym momencie zaprowadziła nas do Przemyśla. Zatrzymaliśmy się na noc na parkingu przy kościele św. Brata Alberta. Wokół było cicho i spokojnie – był środek tygodnia i mieliśmy duży komfort, bo wiedzieliśmy, że parking zapełni się dopiero w niedzielę rano, gdy na mszę przyjadą parafianie.
Po krzepiącej nocy nie traciliśmy czasu. Gdy tylko za oknem zobaczyliśmy bezchmurne niebo, z samego rana poszliśmy na zwiedzanie. Przygotowaliśmy dla Ciebie propozycję spaceru po mieście, razem z opisem najciekawszych – naszym zdaniem – atrakcji.
Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę!

Pomysły na wycieczki po Polsce na Twój e-mail

Zapisz się na podróżnicze maile. Dostaniesz plan na 10 wycieczek po Kaszubach. Wyślemy Ci też informacje o pomysłach na wycieczki po Polsce i naszych prezentacjach o Polsce. Piszemy maksymalnie 3 wiadomości w miesiącu. Do przeczytania!

1. Zrób sobie selfie na przemyskim rynku

Rynek w Przemyślu to jeden z bardziej nietypowych rynków, jakie zwiedzaliśmy. Przechadzając się po nim, mieliśmy wrażenie, że spacerujemy po antycznych uliczkach, a wszystko za sprawą kamiennego bruku. Może on zmylić, bo wcale nie pochodzi ze starożytności, tylko z XIX wieku. Jeszcze młodsza jest przebiegająca przez środek rynku alejka, która powstała w latach 30-tych minionego stulecia. Rynek ma jeszcze jedną zaskakującą cechę – jest pochyły i choć wyróżnia go to z wielu innych rynków w Polsce, to mieszkańcy i turyści mają tu czasem pod górkę.

Kamiennym brukiem doszliśmy do pomnika dzielnego wojaka Szwejka – bardzo lubianej w Przemyślu postaci, której od niedawna towarzyszy mały piesek. Usiedliśmy na ławeczce obok wesołego duetu i stąd podziwialiśmy tryskającą w sercu rynku fontannę z niedźwiedziem.

Niedźwiedź to symbol Przemyśla i znajduje się w jego herbie. Według legendy, założyciel miasta, książę Przemysław, w czasie łowów, na jednym ze wzgórz ujrzał niedźwiedzia i zrozumiał, że to właśnie tu ma założyć gród.

Spacer po rynku w PrzemyśluSpacer po rynku w PrzemyśluSpacer po rynku w PrzemyśluSpacer po rynku w PrzemyśluSpacer po rynku w PrzemyśluSpacer po rynku w PrzemyśluSpacer po rynku w Przemyślu

2. Zejdź pod ziemię w piwnice pod rynkiem

Po krótkim odpoczynku przy Szwejku i sesji foto przy niedźwiedziu, zapuściliśmy się pod ziemię. Zeszliśmy do piwnic. Zaprowadziły nas tu znajdujące się pod budynkiem Urzędu Miejskiego schody.

Pokonaliśmy blisko 400m trasy przez korytarze i sale na różnych poziomach. Najniższy punkt znajduje się na głębokości ok. 10 metrów poniżej Rynku. Panuje tu bardzo niska temperatura, dlatego nazywa się to miejsce „lodówką”, a dawni mieszkańcy miasta konserwowali tu żywność.

To, co nas zaskoczyło w przemyskich podziemiach to imponujący XVII-wieczny kolektor w całości zbudowany z kamieni. To nim spacerowaliśmy przez ok. 100 metrów, by na koniec wyjść na płytę Rynku.

Podziemia pod rynkiem w PrzemyśluPodziemia pod rynkiem w PrzemyśluPodziemia pod rynkiem w PrzemyśluPodziemia pod rynkiem w PrzemyśluPodziemia pod rynkiem w PrzemyśluPodziemia pod rynkiem w PrzemyśluPodziemia pod rynkiem w Przemyślu

3. Zakochaj się w architekturze przemyskich świątyń

Spacerując po Przemyślu, odnieśliśmy wrażenie, że to miasto pełne otwartych kościołów – wychodząc z jednego, natykaliśmy się od razu na drugi. Wszystkie można było zwiedzać.

Barokowo-klasycystyczny kościół Franciszkanów zrobił na nas największe wrażenie. Kiedy weszliśmy do środka, nie wiedzieliśmy w którą stronę odwrócić głowę – imponujące rzeźby i freski ozdabiają niemal każdy centymetr świątyni. Bardzo spodobał się nam ołtarz z rzeźbami, personifikacjami wiary i nadziei oraz, uznany za cudowny, obraz Matki Boskiej Niepokalanej z XVII wieku.

Kościół Franciszkanów w PrzemyśluKościół Franciszkanów w PrzemyśluKościół Franciszkanów w PrzemyśluKościół Franciszkanów w PrzemyśluKościół Franciszkanów w PrzemyśluKościół Franciszkanów w Przemyślu

Barokowy kościół Reformatorów zwraca na siebie uwagę nietypowym położeniem. Niestety nie weszliśmy do środka, ale z zewnątrz wygląda zaskakująco, bo stoi około 3 metry poniżej poziomu jezdni. Wygląda to tak, jakby połowa kościoła wyglądała znad jezdni. W XVII wieku ta świątynia znajdowała się na ówczesnych obrzeżach miasta, pełniąc rolę barbakanu dla nieistniejącej już dziś Bramy Lwowskiej. Dziś stoi prawie w centrum, w pobliżu ruchliwego skrzyżowania.

Kościół Reformatorów w PrzemyśluSkrzyżowanie obok Kościoła Reformatorów w Przemyślu

XVII-wieczna archikatedra greckokatolicka w okolicach rynku zachwyca zabytkowym ikonostasem pochodzącym z cerkwi w Lubaczowie. Co ciekawe na potrzeby świątyni oryginał ikonostasu nieco się powiększył – po jego obu stronach pojawiły się nowe elementy. Można je rozpoznać, jeśli się uważnie patrzy. Chociaż nie mogliśmy zwiedzić jej w całości, to dzięki otwartemu przedsionkowi i szklanym drzwiom, mogliśmy przynajmniej zobaczyć jak wygląda. Co i tak jest ukłonem w stronę turysty.

Cerkiew Greckokatolicka w PrzemyśluCerkiew Greckokatolicka w PrzemyśluCerkiew Greckokatolicka w Przemyślu

Ponad tysiącletnia archikatedra rzymskokatolicka zwana jest matką przemyskich świątyń. To bazylika pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela. Widzieliśmy ją już przy wjeździe do miasta, ponieważ jej bryła jest usadowiona wysoko nad doliną Sanu i pięknie wybija się na tle zabudowy miasta i zieleni.

Wewnątrz katedry trwały właśnie jakieś prace, bo przy ołtarzu rozstawiono rusztowania – nie chcieliśmy przeszkadzać. Za to sporo czasu spędziliśmy na studiowaniu drzwi do kościoła. Wielkie, masywne, ciężkie. Przeplatały się na nich postacie z całej historii Polski. Od jej zarania po czasy współczesne. Oprócz ważnych biskupów i kapłanów, wyrzeźbiono w nich postacie świętych, Matki Bożej i Lecha Wałęsy. Arcydzieło!

Bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela w PrzemyśluBazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela w PrzemyśluBazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jana Chrzciciela w Przemyślu

4. Obejrzyj wystawy nietypowych fajek i dzwonów w Wieży Zegarowej

Im dalej w miasto, tym więcej niespodzianek. Kolejną atrakcją naszego spaceru była imponująca późnobarokowa wieża zegarowa, w której mieści się jedyne w Polsce Muzeum Dzwonów i Fajek, z których Przemyśl słynie na całym świecie. Niestety po raz kolejny nie udało nam się zwiedzić tej wystawy, ale dowiedzieliśmy się, że muzeum liczy 8 kondygnacji z wieńczącym je na szczycie punktem widokowym.

Mówią, że na pierwszym piętrze turysta wkracza w świat drewnianych, glinianych i ceramicznych fajek z różnymi, pięknymi malunkami. Niektóre zaskakują kontrowersyjną treścią, np.czeska fajka przedstawiająca pana załatwiającego swoją potrzebę wśród towarzyszących mu ptaszków. Na kolejnych piętrach podziwia się stare i nowe dzwony oraz obrazki ukazujące sposoby ich odlewania. Dzwony z Przemyśla są znane na całym świecie.

Wieża zegarowa z muzeum FajekWieża zegarowa z muzeum FajekWieża zegarowa z muzeum Fajek

5. Poczuj się jak król(owa) na dworcu kolejowym

Przemyśl to chyba pierwsze miasto w Polsce, jakie zwiedzaliśmy, w którym w informacji turystycznej, na pytanie „Co warto tu zobaczyć?” zostaliśmy skierowani na Dworzec PKP! Poszliśmy więc na ten dworzec, a kiedy tam weszliśmy... znaleźliśmy się w pałacu!

Dookoła pełno efektownych sztukaterii, złoceń, malowideł, zabytkowych żyrandoli i kinkietów, a my tacy nieuczesani, tacy nieubrani, w adidasach zamiast lakierek! Dotarło do nas jednak, że przecież to tylko dworzec, choć trzeba przyznać – urządzony po królewsku.

Ten efekt to zasługa niedawnego remontu, w czasie którego udało się odtworzyć stylistykę budynku z końca XIX wieku. Całość wygląda zniewalająco. Spacerując po przestronnych korytarzach i salach, można poczuć się jak na dworze cesarskim. Nawet kolor ścian jest taki sam jak z czasów minionej epoki. W jednym z pomieszczeń zachowała się również oryginalna posadzka, a na pierwszym peronie – żeliwne słupy, odlane jeszcze w Wiedniu.

Nowy dworzec kolejowy w PrzemyśluNowy dworzec kolejowy w PrzemyśluNowy dworzec kolejowy w PrzemyśluNowy dworzec kolejowy w Przemyślu

6. Zobacz Zamek Kazimierzowski

Pod koniec naszego spaceru po Przemyślu poszliśmy do Zamku Kazimierzowskiego. Żeby do niego dotrzeć wspinaliśmy się po stromych zboczach na szczyt wzgórza. Było warto! Już na dziedzińcu zobaczyliśmy relikty rotundy jeszcze z okresów panowania Bolesława Chrobrego. Kiedy byliśmy tu kilka lat temu, weszliśmy na wieżę, z której roztacza się piękny widok na panoramę miasta. Tym razem zaplanowaliśmy, że panoramę zobaczymy z Kopca Tatarskiego.

Zamek Kazimierzowski w PrzemyśluZamek Kazimierzowski w PrzemyśluZamek Kazimierzowski w PrzemyśluZamek Kazimierzowski w Przemyślu

7. Spójrz na miasto z lotu ptaka: na Kopcu Tatarskim

Według legend, kopiec usypali Tatarzy, którzy pochowali tu swojego poległego w walce kompana. Niektórzy mówią, że tu jest pochowany wódz Hunów – Atylla, a jeszcze inni, że mieści się tu mogiła księcia lechickiego Przemysława – Lestka.

Dostać się na Kopiec Tatarski wcale nie było łatwo. Trasa jest stroma, wąska i kręta, zwłaszcza dla długiego na 7 metrów kampera. Jakoś nam się jednak udało. I zdecydowanie trud się opłacił. Widoki w tym miejscu są niesamowite. W zachodzącym słońcu podziwialiśmy rozciągające się w dole miasto, panoramę Kotliny Sandomierskiej oraz Pogórza Przemyskiego w Karpatach.

Maciek zrobił wiele zdjęć, ale żadne z nich nie oddaje tego, jak te krajobrazy wyglądają na żywo. Zostaliśmy na szczycie aż do zmroku. W tym czasie Maćkowi udało się już wyszukać w Internecie pomysł na kemping w Dolinie Sanu. Nie przypuszczaliśmy wtedy nawet, że ostatni dzień naszego wspólnego kamperowania okaże się najlepszym wypoczynkiem. W miejscowości Słonne nad Sanem spędziłam najpiękniejszy dzień naszej wycieczki – dzień, w którym leżałam w trawie i robiłam… nic.

Widoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w PrzemyśluWidoki z Kopca Tatarskiego w Przemyślu

Przemyśl w 1 dzień?

Przemyśl zwiedzaliśmy już drugi raz w życiu, ale po raz kolejny mieliśmy wrażenie, jakbyśmy tylko przebiegli przez miasto. To idealne miejsce do spacerowania, podziwiania architektury i robienia zdjęć. Gdy przyjedziemy tu po raz kolejny, zawitamy do miejsc, do których „musimy wrócić”, czyli pójdziemy na zwiedzanie zamku i Wieży Zegarowej i po raz kolejny przejdziemy się wzdłuż Sanu.

Chętnie też lepiej poznamy historię miasta – może pomoże nam w tym jakiś przewodnik? Miejsc, które warto zobaczyć jest jeszcze sporo. Część z nich załapała się jeszcze na zdjęciach Macieja. Zostawiam Cię jeszcze na chwilę z jego galerią.

A jakie Ty masz plany na zwiedzanie Przemyśla?

Spacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po PrzemyśluSpacer po Przemyślu

Podaj dalej

Podoba Ci się nasz przewodnik po Przemyślu? Polub nas na Facebooku i jak możesz, to podaj go dalej. Dziękujemy :)

A może podkarpackie na wakacje? Kiedy byłaś ostatni raz w Przemyślu? Co najbardziej przekonuje do przyjazdu? Świą...

Opublikowany przez Ruszaj w Drogę na 11 lipca 2017

Poczytaj jeszcze: 

Ten przewodnik powstał w ramach relacji z kamperowej wycieczki po Wschodniej Ścianie Polski. Warto poczytać jeszcze:
KOLEJNA RELACJA Starszy post

4 komentarze :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Spędziłam w Przemyślu jeden dzień jakieś 30 lat temu. Inaczej to miasto pamiętam - skromniej się prezentowało. No i zamiast pięknych kościołów zwiedzaliśmy twierdzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny i oddający piękno miasta opis. Brakuje mi jednak informacji o fortyfikacjach przemyskich. Pochodzę z Przemyśla, dlatego doskonale znam to miasto. Należy zaznaczyć że przemyśl może pochwalić się fortyfikacją z czasów I i II wojny światowej. Miasto otaczają 2 pierścienie fortów obronnych, niektóre w dość dobrym stopniu zachowane.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przemyśl to taki podkarpacki Kraków. Bardzo niedoceniany, ale widzę, że powoli to się zmienia. Ma na prawdę wyjątkowy klimat. Świetny wpis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne miasto, aż mnie naszła ochota, żeby je znów odwiedzić. A jak tam z Ukraińcami?

    OdpowiedzUsuń

Ruszaj w Drogę?

Czytasz największy blog podróżniczy o Polsce. Znajdziesz u nas ponad 400 pomysłów na wycieczki i pokażemy Ci gdzie pojechać i co warto zobaczyć w Polsce. Miejsca sprawdzamy i zwiedzamy osobiście. Polecamy spis A-Z ciekawych miejsc i wyszukiwarkę.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od ośmiu lat #wDrodze, a od pięciu prowadzimy największy blog podróżniczy o Polsce. Jesteśmy pozytywnie zakręceni na punkcie polskiej turystyki.

KLUB RUSZAJ W DROGĘ!

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.

FUNDACJA RUSZAJ W DROGĘ!

Promujemy polską turystykę w Polsce, pomagamy organizacjom turystycznym w dotarciu do nowych turystów i prowadzimy warsztaty branżowe.