Menu

» » »

Ustka i jej turystyczne atrakcje. 13 pomysłów na udany weekend nad morzem

Lubię Ustkę za to, że choć jest jednym z najpopularniejszych polskich nadmorskich uzdrowisk, to zachowała estetyczny i historyczny klimat. Spacerując jej ulicami w kierunku nabrzeża miniesz dawne mieszczańskie kamienice oraz odrestaurowane rybackie chaty w biało-brązową kratę. W drodze na molo spotkasz ustecką syrenkę, wejdziesz na latarnię morską, a potem odpoczniesz na strzeżonej nadmorskiej plaży. Gdy starczy Ci czasu, przejdziesz przez nowoczesną, ruchomą kładkę na wschodnią stronę portu, gdzie zwiedzisz poniemieckie bunkry z czasów II wojny światowej, tzw. Bunkry Blüchera. A to tylko niektóre atrakcje, które czekają na Ciebie w Ustce.

Port w Ustce

W Ustce byliśmy już kilka razy, ale zawsze chętnie tu wracamy, żeby odkrywać kolejne ciekawostki. Sprawdziliśmy też, że w mieście i okolicy da się spędzić cały weekend. Stąd warto wybrać się Czołpina na cudowne plaże i na latarnię morską, z której widać wydmy. A potem na te wydmy dotrzeć, żeby przekonać się, na czym polega magia Słowińskiego Parku Narodowego. Z tych okolic już tylko rzut beretem do tzw. „Krainy w Kratę” z jej stolicą Swołowem oraz do Kluk, gdzie w maju obchodzi się „Czarne Wesele”, przypominające tradycję kopania torfu przez Słowińców. I jak podoba Ci się taki plan na weekend?

Zaplanuj nietypowy weekend nad morzem

Północno-zachodnia część województwa pomorskiego to idealny kierunek na odkrywanie Polski, zwłaszcza, jeśli nigdy tam nie byłeś. Uwielbiam takie klimaty - uzdrowiskową Ustkę, kulturowe Kluki, niesamowitą Krainę w Kratę. Jest tak blisko do morza, że każdy wieczór możesz spędzać na plaży obserwując zachody słońca. Dlatego w Ustce i okolicach zaplanowałam dla Ciebie aż trzy dni. Mam nadzieję, że będą pełne wrażeń, ciekawostek, ale i odpoczynku. Na końcu tego przewodnika zostawiłam dla Ciebie dodatkowe linki, na wypadek, gdyby tak Ci się spodobało, że chciałbyś zostać tu dłużej. A co wybrałam dla Ciebie na start? Na sympatyczny weekend w Ustce i okolicach polecam Ci takie oto atrakcje:

TWÓJ PLAN NA UDANY WEEKEND W USTCE I OKOLICACH

DZIEŃ 1: Poznaj turystyczne atrakcje Ustki.
  • Wejdź do informacji turystycznej po mapę i audioprzewodnik z Kapitanem Haase
  • Zachwyć się odnowioną osadą rybacką
  • Wejdź do Muzeum Chleba
  • Wejdź na molo i pogłaskaj po piersi ustecką Syrenkę
  • Z latarni morskiej podziwiaj okolicę
  • Przejdź się Promenadą Nadmorską i usiądź na ławeczce obok Ireny Kwiatkowskiej
  • Ruchomą kładką nad Słupią przejdź na zachodnią stronę portu i zwiedzaj Bunkry Blüchera
DZIEŃ 2: Wycieczka do Słowińskiego Parku Narodowego.
  • Sprawdź kim byli Słowińcy w Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach
  • Zobacz Słowiński Park Narodowy ze szczytu latarni w Czołpinie
  • Przejdź się na klify i szeroką plażę w Czołpinie
DZIEŃ 3: Wycieczka do Krainy w Kratę.
  • Zobacz stolicę Krainy w Kratę i wejdź do Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie
  • Wejdź do pierwszego w Polsce Muzeum Śledzia w Starkowie
  • Przejdź się Szlakiem Słupskich Murali

Jak widzisz Ustka to nie tylko plaża i morze. W każdym wybranym przeze mnie miejscu czekają na Ciebie historie gotowe, aby je odkryć. Zwiedzaj i dowiaduj się więcej o Kaszubach i Słowińcach, o rybackich wioskach, o szachulcowych domach w kratę i o miastach, które mają wspólną przeszłość. Chcę, żebyś w ten weekend nie tylko wypoczął, ale dowiedział się więcej o miejscach, które zobaczysz. Zadanie będzie o wiele łatwiejsze z tym przewodnikiem.

Plaża w Ustce

Dzień 1. Poznaj turystyczne atrakcje Ustki

W czasach, gdy Ustka była miastem niemieckim, czyli do II wojny światowej, funkcjonowała ona przede wszystkim jako port handlowy. Ale już od początków XIX wieku jej klimat i krajobraz docenili kuracjusze, którzy zaczęli przybywać tu tłumnie na plaże i do domów zdrojowych, w których leczyli swoje dolegliwości. Polskim uzdrowiskiem Ustka jest oficjalnie od 1988 roku. Wczasowicze ukochali sobie jej piaszczyste plaże, romantyczne uliczki i stojące tu jeszcze chaty rybackie, które od 2005 roku są rewitalizowane. Co jeszcze warto zobaczyć w Ustce, gdy przyjedziesz tu odpoczywać?

1. W Centrum Informacji Turystycznej wypożycz audioprzewodnik i ruszaj na zwiedzanie

Mamy z Maćkiem taką tradycję, że odkrywanie nowych miejsc zaczynamy od informacji turystycznej. Tobie też zawsze polecamy ten system. Tu zaopatrzysz się w niezbędną wiedzę o tym, co ciekawego czeka Cię w mieście i okolicy. Miła obsługa wręczy Ci mapę lub przewodnik, a czasem - tak jak w Ustce - zaopatrzysz się także w unikatowe pamiątki.

Nas Centrum Informacji Turystycznej w Ustce przekonało przede wszystkim tym, że mogliśmy tu wypożyczyć audioprzewodnik. I o ile zwykle sceptycznie podchodzimy do takich rozwiązań, bo nagrania bywają po prostu okropnie nudne, o tyle ustecki audioprzewodnik naprawdę zdał egzamin.

W słuchawkach usłyszysz głos Kapitana Haase, który emocjonalnie opowiada ciekawe historie o napotkanych po drodze zabytkach i wydarzeniach z historii Ustki. Dodatkowo audioprzewodnik zawsze znajdzie Ci drogę, nawet jeśli go nie posłuchasz i skręcisz w prawo zamiast w lewo. Dotrzesz z nim w najciekawsze miejsca historycznej Ustki.


2. Zobacz jak odnowiono rybackie chaty w biało-brązową szachownicę

Dawno temu Ustka była rybacką wioską i do tego czasu nawiązuje tzw. "rybacka starówka", czyli najstarsze zabytkowe szachulcowe chałupy w biało-brązową kratę. Ten brązowy stelaż wypełniany był słomą i gliną, a następnie bielony. Dziś rybackie centrum odzyskuje blask dzięki rewitalizacji. Najpiękniejsze chałupy zobaczysz przy ul. Marynarki Polskiej i Czerwonych Kosynierów. Tam, gdzie się zbiegają, dotrzesz do tzw. Zaułka Kapitańskiego (dziś nosi nazwę Skweru Jana Pawła II).

W trakcie spaceru warto rozglądać się za usteckimi smakołykami. W szczególności polecam Ci usteckie lody i usteckie krówki. Te ostatnie w różnych smakach kupisz w kawiarni Cafe Mistral. A gdy zapragniesz wstąpić na pyszną herbatę lub kawę, to koniecznie wypróbuj Rzymskich Wakacji w Galerii Winiarni Herbaciarni.


3.Wejdź do Muzeum Chleba - wielkiej kapsuły czasu

Muzeum Chleba w Ustce jest jak wielka kapsuła czasu, w której skryło się ponad dwa tysiące eksponatów służących nie tylko do wypieku chleba. Najbardziej wzruszające są osobiste pamiątki – dyplomy, dokumenty czeladnicze, ale i formy do pieczenia chleba i robienia słodyczy, miesidła, drewniane łopaty, które ładowały chleb do pieca, a nawet stare lodówki działające na… lód.

Kiedyś z pasją po wystawie oprowadzał pan Eugeniusz Brzóska - piekarz i cukiernik. Odkąd starszy pan zachorował, opiekę nad muzeum przejął jego syn Adam. Bycie jednocześnie piekarzem i przewodnikiem po muzeum nie jest proste. Dlatego jeśli będziesz chciał zwiedzić muzeum, zadzwoń i umów się na wizytę: (0-59) 814-44-80.

Pan Adam z niepokojem patrzy na przyszłość piekarnictwa. Ludzi zastępują maszyny, a i chętnych do pracy w zawodzie brak. Zawód piekarza jest bardzo ciężki. Sama pamiętam, jak mój dziadek przez pewien czas pracował w piekarni. Nocą go nie było, bo pracował, a dłonie miał tak uodpornione na żar, że garnki z gotującą się zupą ściągał z kuchenki bez użycia rękawic. Jednak według pana Adama, chleb zrobiony przez maszynę nigdy nie będzie taki, jak ten wyrobiony ręką ludzką. Zawsze będzie mu brakować najważniejszego składnika – miłości.

4. Wejdź na usteckie molo i przywitaj się z ustecką Syrenką

Audioprzewodnik zaprowadzi Cię na usteckie molo. Jest betonowe i tylko z jednej strony ogrodzone kamiennym murkiem, dlatego trzeba tu bardzo uważać zwłaszcza na dzieci i w czasie silnego wiatru. Zbudowano je po wschodniej stronie rzeki Słupi.
Dawna, niemiecka nazwa Ustki to Stolpmunde - czyli dosłownie: Słupioujście, a więc ujście rzeki Słupi (Stolp to po niemiecku Słupia). Po wojnie nadano jej nazwę Ustka, co w języku kaszubskim oznacza ‚ujście‘. Rzeka Słupia przepływa przez Ustkę i wpada do morza - to właśnie przy tej rzece zbudowano Bulwar Portowy, którym dojdziesz na molo.

Na usteckim molo przycupnęła syrena. Pół-kobieta, pół-ryba przesłania ręką oczy patrząc w kierunku Dani, a w lewej ręce trzyma rybę. Od połowy jest naga, a legenda głosi, że kto pogłaska pierś syreny, temu spełni się 1,5 życzenia (wszak syrena jest tylko pół-rybą, a więc trochę za mało na pełne 3 życzenia). Jednak patrząc na pomnik przekonasz się, że turyści z upodobaniem proszą wielokrotnie o spełnienie ich życzeń, dlatego obie piersi syreny są dużo jaśniejsze, niż pozostała część pomnika.


5. Zobacz Ustkę z latarni morskiej

Zanim pójdziesz na dalszy spacer, polecam Ci wejście na latarnię morską. Z 20-metrowej wieży roztacza się świetny widok na Ustkę i na olbrzymią część wybrzeża. Gdy spojrzysz w kierunku wschodnim, zobaczysz długą, szeroką, piaszczystą plażę. Przebiega przez nią czerwony szlak pieszy, którym dojdziesz aż do Rowów. Jeśli jednak 16 km to dla Ciebie za dużo, wybierz się na 5 km spacer do Orzechowa i z powrotem.


6. Wędruj Promenadą Nadmorską

Po zejściu z molo możesz rozłożyć koc i odpoczywać na plaży albo przejść się Promenadą Nadmorską, czyli ulubionym deptakiem usteckich kuracjuszy. Spotkasz tu m.in. zrobioną z brązu postać nieżyjącej już aktorki Ireny Kwiatkowskiej, która przysiadła na ławeczce i zaprasza Cię dziś do zajęcia miejsca obok niej.


7. Przez ruchomą kładkę idź do Bunkrów Blüchera

Gdy zwiedzisz już wschodnią stronę miasta, być może będziesz mieć ochotę i czas na jeszcze jedną atrakcję. Warto wtedy wrócić na ruchomą kładkę, która w sezonie otwierana jest kilka razy w ciągu godziny, i przejść na drugą stronę. Tam, na zachodnim brzegu Słupi, zwiedzisz pozostałości niemieckich bunkrów z czasów drugiej wojny światowej - tzw. Bunkrów Blüchera.

W tych bunkrach zorganizowano ciekawą wystawę multimedialną opowiadającą o okresie drugiej wojny. Usłyszysz tam oryginalne nagrania z początków wojny, poznasz historię zatopienia niemieckiego okrętu Wilhelm Gustloff, a hologram ducha żołnierza opowie Ci o jego przeżyciach. Nie pokażę Cię niestety zdjęć ze środka. Tematyka muzeum dotyka trudnego okresu historii i obowiązuje w nim zakaz robienia zdjęć.


8. A może masz ochotę na rowerową wycieczkę?

W miejscu, gdzie kupisz bilet do Bunkrów Blüchera, w sezonie zapiszesz się też na tematyczną rowerową wycieczkę. Nie musisz mieć własnego roweru, bo możesz go tu wypożyczyć. Jedna z wycieczek organizowanych z przewodnikiem zaprowadzi Cię w las sięgający jeszcze dalej na zachód. Tam odkryjecie m.in. pozostałości 9. Baterii Artylerii Stałej, a więc fragmentów fortyfikacji zbudowanych w okresie zimnej wojny - jednej z największych w tamtych czasach inwestycji militarnych Polski Ludowej. Gorąco polecam Ci tę oraz inne rowerowe wycieczki z przewodnikiem.


Dzień 2: Odwiedź skansen w Klukach i latarnię w Czołpinie 

Między Łebą a Ustką, w Słowińskim Parku Narodowym, oprócz znanych ruchomych wydm, znajdziesz atrakcje, które zajmą Ci cały dzień. A ponieważ leżą blisko siebie, połączyłam je razem w planie zwiedzania. Na początek proponuję kulturową wycieczkę do wioski-skansenu w Klukach, a na pozostałą część dnia wyślę Cię do Czołpina. Wejdziesz tam na latarnię morską i spędzisz miłe chwile na plaży, aż do zachodu słońca. Przygotuj się do tej podróży i do piknikowego kosza zapakuj owoce, pieczywo, ser oraz termos z kawą lub herbatą. Ciesz się pogodą i wolnym weekendem!

9. Skansen - Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach

Skansen w Klukach to dawna wieś, w której kiedyś mieszkali Słowińcy. Dziś, w Muzeum Wsi Słowińskiej, zwiedzisz tu ekspozycje w otwartych chatach i przekonasz się, jak żyli mieszkańcy. Lecz szczególnie polecam Ci to miejsce na początku maja, gdy odbywa się tu wielka impreza tzw. Czarne Wesele.

CZARNE WESELE - na tych terenach nie było lasów, więc Słowińcy z początkiem maja wykopywali torf, który suszyli przez lato, aby mieć opał na zimę. Tę ciężką pracę wykonywano razem - najpierw kopano torf u jednego gospodarza, potem u drugiego itd. Robiła to niemal cała wioska, dlatego wieczorem gospodarz, o którego pracowano, organizował kolację, którą nazywano „weselem”. W nawiązaniu do tej tradycji, co roku na początku maja, w Klukach odbywa się „Czarne Wesele”, które jest imprezą kulturalną. Zobaczysz tu wtedy jak współcześni Kaszubi kopią torf dawnymi metodami, wejdziesz do chat, spróbujesz swoich sił w praniu lub cięciu deski, zobaczysz konie w „klumpach” i weźmiesz udział w występach kaszubskich i borowiackich kapel. 

10. Plaża i latarnia morska w Czołpinie

Bardzo lubimy plażę w Czołpinie, bo żeby do niej dość, trzeba zostawić auto na płatnym parkingu i iść ok. 2 km na piechotę. Ta droga skutecznie odstrasza tłumy turystów, dlatego nawet w sezonie jest tu cicho i spokojnie i można cieszyć się szeroką, piaszczystą plażą. W pobliżu jest wejście na latarnię morską. Widać stąd wydmy Słowińskiego Parku Narodowego oraz wzgórze Rowokół. To kolejne dwie propozycje na dalsze wycieczki w regionie.



Dzień 3: Jedź do Krainy w Kratę, a potem do Słupska

Swołowo i Starkowo to dwie miejscowości w sercu „Krainy w Kratę”. Nazwa tej krainy wzięła się od biało-brązowych chałup o konstrukcji ryglowej, które widziałeś też w Ustce. Za stolicę Krainy w Kratę uważa się Swołowo, bo to tam zachowało się najwięcej takich domów. Przez cały rok działa tam też Muzeum Kultury Ludowej Pomorza, gdzie poznasz historię regionu i jego mieszkańców. Z kolei w sezonie polecam Ci wizytę w Starkowie, gdzie zwiedzisz jedyne w Polsce Muzeum Śledzia. Wstęp do niego jest darmowy, a po wizycie koniecznie zajdź do restauracji, gdzie posmakujesz śledzia przyrządzanego na kilkanaście sposobów!

11. Zobacz Stolicę Krainy w Kratę i wejdź do Muzeum Kultury Ludowej Pomorza w Swołowie

W Swołowie przez cały rok działa muzeum, w którym częściowo multimedialne wystawy zdradzają, na czym polega tajemnica budowy domów "w kratę". Poznasz tam historię wsi i życia ich mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy osiedlali się tu po wojnie jako pierwsi osadnicy. Choć spacerując po Swołowie czujesz się jak w jednym wielkim skansenie, to większość domów jest tu prywatna. Do muzeum należy tylko kilka budynków, w tym oprócz budynków z wystawami, stara, ponad 100-letnia zagroda należąca do ostatniego przed wojną niemieckiego właściciela - Gerharda Albrechta. Zwiedzając zagrodę poczujesz się, jakbyś wszedł na podwórko gospodarza, który dosłownie wyjechał na chwilę w interesach. Warto śledzić stronę internetową muzeum i wziąć udział w organizowanych tu warsztatach lub imprezach.

12. Zobacz Zagrodę Śledziową i Muzeum Śledzia w Starkowie

Pan Maciej wymyślił sobie, że w Starkowie zrobi muzeum. Ale nie jakieś historyczne czy inne martyrologiczne. Nie. To miało być muzeum śledzia. Jedyne takie w Polsce! Na pytanie skąd taka pasja, pan Maciej odpowiedział, że po pierwsze lubi śledzie, a po drugie nie wyobraża sobie innego tematu na terenach, gdzie ryba była tak popularna i była częścią życia mieszkających tu ludzi. Dodam, że ludzie ci mieszkali właśnie w takich domach w kratę. Ile tych domów było? Naprawdę sporo. Zobaczysz to na mapie namalowanej na ścianie w jednej z izb zagrody. Całe Starkowo było kiedyś w kratę, choć dziś zostało tu już tylko kilka budynków.

UWAGA! Zagroda Śledziowa jest otwarta tylko w sezonie letnim. Będąc na miejscu koniecznie zajdź do restauracji, gdzie mama pana Macieja przygotowuje śledzie na kilkanaście sposobów. Musisz tego spróbować!


13. Wpadnij na chwilę do Słupska. A może spędzisz tu cały dzień?

Weekendową wycieczkę możesz zakończyć w Słupsku, lub przedłużyć ją o jeszcze jeden dzień, który w całości poświęcisz na zwiedzanie miasta. Atrakcji będzie aż nadto. Proponuję zacząć od wizyty w Zamku Książąt Pomorskich, wejść na wystawę prac Witkacego, z których Słupsk słynie, zajrzeć do Baszty Czarownic, zobaczyć Kościół Mariacki z krzywą wieżą i imponujący budynek poczty oraz odwiedzić informację turystyczną, gdzie zaopatrzysz się w ulotkę ze szlakiem słupskiego street artu oraz uzyskasz szczegółowe informacje jak zwiedzić słupski ratusz z wieżą widokową.

Więcej pomysłów jak spędzić cały dzień w Słupsku znajdziesz w naszym przewodniku Pomorskie Nieoczywiste - przeskocz od razu do punktów 12-18 i zaplanuj wycieczkę.


I jak podoba Ci się taki plan na Ustkę i okolicę? 

Uważam, że to świetny pomysł na majówkę oraz na wakacyjne weekendy. W Ustce możesz zatrzymać się nawet na cały tydzień i organizować sobie stąd pozostałe zaproponowane wycieczki. Niedaleko masz też do Słupska, który był kiedyś właścicielem Ustki, a który dziś tworzy z nią tzw. „dwumiasto” - czyli porozumienie o wzajemnej promocji. Zachęcam Cię też do odkrywania zachodniej części województwa pomorskiego z naszymi pozostałymi przewodnikami:


Starszy post

1 komentarz :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Witam ! Serdecznie dziękuję za możliwość korzystania z gotowych propozycji wakacyjnych i sobotnio - niedzielnych. Gratuluję wspaniałych lekcji turystyczno - krajobrazowych.

    OdpowiedzUsuń

Ruszaj w Drogę?

Czytasz największy blog podróżniczy o Polsce. Znajdziesz u nas ponad 500 artykułów z pomysłami na wycieczki po Polsce. Pokażemy Ci gdzie pojechać i co warto zobaczyć w Polsce. Miejsca sprawdzamy i zwiedzamy osobiście. Polecamy spis A-Z ciekawych miejsc i wyszukiwarkę.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od 10 lat #wDrodze, a od pięciu prowadzimy największy blog podróżniczy o Polsce. Jesteśmy pozytywnie zakręceni na punkcie polskiej turystyki.

KLUB RUSZAJ W DROGĘ!

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.

FUNDACJA RUSZAJ W DROGĘ!

Promujemy polską turystykę w Polsce, pomagamy organizacjom turystycznym w dotarciu do nowych turystów i prowadzimy warsztaty branżowe.