Menu

» »

Urlop na Suwalszczyźnie? Zacznij od Suwałk: 19 miejsc i atrakcji, które warto zobaczyć

Suwałki to miasto wielu wyznań, a jego wielokulturowość wcale nie leży na Kompleksie Cmentarzy Siedmiu Wyznań czy w Archiwum Państwowym. W tym przewodniku podpowiem Ci gdzie szukać ewangelików, Tatarów, prawosławnych, staroobrzędowców. Pokażę Ci po czym poznać, że miasto wybudowano w jednej epoce, a wszechobecny klasycyzm, ze swoimi idealnymi proporcjami, kolumnami i trójkątnymi frontonami, daje wrażenie, jakby projektował je jeden architekt. Podpowiem Ci jak spędzić cały dzień w Suwałkach, kierując się od atrakcji do atrakcji, i opowiem Ci o niezwykłej drodze, jaką Suwałki przebyły od kamedulskiej wsi aż do współczesności.

Suwałki Wyspa na Zalewie Arkadia

W czasie spaceru rozglądaj się uważnie. Wskażę Ci miejsca, gdzie stanęły krasnoludki z bajki, której autorką jest znana suwalczanka - Maria Konopnicka i wytłumaczę, co w Suwałkach robią szwoleżerowie, którzy uczestniczyli w pikniku kawaleryjskim. Zachęcę Cię też do szukania suwalskich murali. Jeden z nich poświęcony jest muzycznemu świętu - Suwałki Blues Festival, na które co roku do miasta zjeżdżają fani bluesa z całej Polski i ze świata. Na koniec udowodnię Ci, że po całym dniu zwiedzania najlepiej odpoczywa się nad Zalewem Arkadia. I jak podoba Ci się taki plan?


Co warto zobaczyć w Suwałkach? Jak zaplanować udany weekend w mieście?

Podobno turyści do Suwałk przyjeżdżają przy okazji, gdy odpoczywają na Suwalszczyźnie. A ja właśnie od Suwałk polecam Ci poznawanie tego regionu i jego historii. Żeby ciekawie Ci o niej opowiedzieć, przygotowałam dla Ciebie ten przewodnik. Inspiracje zaczerpnęłam ze zwiedzania miasta z panem Janem Bacewiczem, który jest autorem dwóch książek o Suwałkach i który opowiedział nam najciekawsze historie. Wybrałam z nich dla Ciebie te, które moim zdaniem najlepiej pokazują charakter miasta.

Przed przyjazdem do Suwałk na zaproszenie Urzędu Miejskiego usłyszałam, że Suwałki to miasto wielokulturowe. "Oho!" - pomyślałam - "Temat w sam raz dla mnie!". Zastanawiałam się, czy ślady tej wielokulturowości znajdę i dziś. Niektórzy twierdzili, że tak, ale głównie w archiwalnych dokumentach i na Kompleksie Cmentarzy Siedmiu Wyznań, gdzie obok siebie, przedzieleni parkanami, leżą Żydzi, muzułmanie, ewangelicy (luteranie i kalwini), wyznawcy prawosławia, staroobrzędowcy i katolicy...

Tymczasem w ciągu trzech dni w Suwałkach razem z Maćkiem rozmawialiśmy z pastorem ewangelickim Dawidem, który szykował kościół na nabożeństwo dla swoich prawosławnych przyjaciół, przed molenną przywitaliśmy się z nastawnikiem - duchowym przewodnikiem staroobrzędowców, a obiad zjedliśmy u polskiego Tatara pochodzącego z Kruszynian. Okazało się więc, że wielokulturowość Suwałk nie leży tylko na cmentarzu i w dokumentach Archiwum Państwowego, do którego z ciekawości weszliśmy. Widać ją wśród ludzi, na ulicy, w świątyniach. Trzeba tylko uważnie się przypatrzeć.

Na początek pójdziemy na spacer po najstarszej części Suwałk, a potem powiem Ci, co jeszcze warto tu zobaczyć. Gotowy na zwiedzanie?

Mój plan na Twoje Suwałki:
  1. Centrum Informacji Turystycznej - zaczniemy od miejsca, gdzie dostaniesz plan miasta i inne ciekawe ulotki, foldery czy książki; 
  2. Park Konstytucji 3 Maja - zielone serce miasta, które zimą chroni od wiatru, a latem daje przyjemny cień przed słońcem i upałem; 
  3. Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa - kościół katolicki, który był piękną prawosławną cerkwią;
  4. Suwalski klasycyzm - styl w architekturze, który sprawił, że Suwałki wyglądają jak miasto jednej epoki;
  5. Ratusz i odwach - budynek z pomieszczeniami dla warty garnizonowej oraz aresztantów, w którym dziś załatwia się wszelkie urzędowe sprawy;
  6. Muzeum Marii Konopnickiej - dom, w którym urodziła się polska pisarka i poetka, którą możesz znać jako autorkę bajki "O sierotce Marysi i siedmiu krasnoludkach";
  7. Zaułek Krasnoludków - zaczarowany ogród na tyłach Muzeum Marii Konopnickiej, w którym poszukuje się ukrytych skarbów i rozwiązuje bajkowe zadania;
  8. Kościół ewangelicki pw. Świętej Trójcy - ewangelicka świątynia, która wśród mieszkańców słynie z organizowanych tu koncertów; 
  9. Plac Marii Konopnickiej - miejsce z pomnikiem poetki, placem zabaw dla dzieci i ławką, która opowiada bajki napisane przez Konopnicką dla dzieci; 
  10. Ulica Chłodna - spacerowy deptak, gdzie warto zatrzymać się na lody lub żeby posłuchać koncertu operowego na balkonie; 
  11. Muzeum Okręgowe - budynek, w którym kiedyś spotykały się ważne dla miasta osobistości, a dziś na świetnej wystawie poznasz w nim dzieje Suwalszczyzny od Jaćwingów po czasy współczesne; 
  12. Archiwum Państwowe – miejsce, do którego wejdzie każdy turysta, żeby poszperać w starych księgach i dokumentach; 
  13. Konkatedra św. Aleksandra - najcenniejszy zabytek Suwałk - klasycystyczny kościół, przy którym zobaczysz dwie figury tak ważne dla miasta, że znalazły się w jego herbie.

A gdy już poznasz ścisłe centrum, to mam dla Ciebie jeszcze kilka propozycji:
  1. Zalew Arkadia - odpoczniesz tu po całodziennym maszerowaniu - na wyspie, na którą przejdziesz po drewnianym mostku, lub na miejskiej plaży; 
  2. Kompleks Cmentarzy Siedmiu Wyznań - tu przekonasz się, że Suwałki naprawdę były miastem wielokulturowym i miastem wielu wyznań; 
  3. Molenna staroobrzędowców - dom modlitwy, do którego prawdopodobnie nie wejdziesz, ale przy którym opowiem Ci, kim są staroobrzędowcy;
  4. Zabudowania dawnych koszar - tu, pośród budynków częściowo użytkowanych przez wojsko, znajdziesz tablicę z podpisem Andrzeja Wajdy;
  5. Więzienie w centrum handlowym - tu, w Centrum Plaza, zobaczysz zabytkowy budynek dawnego więzienia wbudowany w centrum handlowe; 
  6. Suwalskie murale - nawiązujące do fragmentów historii Suwałk oraz do współczesnych wydarzeń.

Chcesz zostać dłużej na Suwalszczyźnie? Sprawdź podpowiedzi w naszych przewodnikach na blogu:

1. Zacznij od wizyty w informacji turystycznej

Lubię zaczynać spacery od wizyty w informacji turystycznej, ponieważ dla mnie to punkt, w którym zwykle najwięcej na początek dowiem się o miejscu, w którym się znalazłam. Zaglądając do informacji turystycznej w Suwałkach zapytaj o plan miasta oraz o folder lub inne materiały ze ścieżkami spacerowymi.

Do dziś Suwałki doczekały się czterech ścieżek spacerowych: „Ścieżki klasycystycznej”, „Ścieżki Spacerowej”, „Szlaku Żydowskiego” oraz „Krasnoludki są na świecie”.. Wszystkie krzyżują się na planie miasta i częściowo ze sobą pokrywają, ale każda zwraca uwagę na inny element wyróżniający Suwałki. Mój pomysł na spacer również przebiega przez fragmenty tych ścieżek.

Wychodząc z informacji turystycznej zatrzymajmy się na chwilę w Parku Konstytucji 3 Maja, w którym nakreślę Ci historię o tym, jak powstały Suwałki.



2. W Parku Konstytucji 3 Maja opowiem Ci, jak powstały Suwałki

Plac Konstytucji 3 Maja, centrum miasta, serce Suwałk. To najlepsze miejsce, żeby zacząć opowieść o Suwałkach. Są takie miasta w Polsce, które prześcigają się z innymi o to, które z nich jest najstarsze. Suwałki nie stają w tych zawodach, bo zdają sobie sprawę, że miasto z XVII wieku na nikim nie zrobi wrażenia. Ale już kulisy jego założenia są intrygujące.
Suwałki powstały najpierw jako wieś, a potem jako miasto w dobrach zakonu kamedułów, które nadał im w 1667 r. król Jan Kazimierz (niektórzy twierdzą, że dokument nadania był sfałszowany!). Spryt kamedulskich mnichów sprawił, że najpierw przeor Ildefons nadał Suwałkom prawa miejskie, a potem - żeby formalności stało się zadość - król August II zatwierdził je oficjalnym przywilejem w 1720 r. I tak nad rzeką Czarną Hańczą zaczęło rozwijać się miasto, które od swego położenia przyjęło nazwę "Suvalka", czyli "miejsce przy błocie, obok bajora, koło moczaru".

Mniej więcej w tym okresie na scenie pojawia się nasz Park Konstytucji 3 Maja, z tym że zanim zaczął tak wyglądać i tak się nazywać, dużo jeszcze wody w Czarnej Hańczy musiało upłynąć.

W okolicy nadania Suwałkom praw miejskich przez kamedułów, w tym centralnym miejscu osady zbudowano drewniany kościół pw. Świętego Krzyża, a wokół niego zorganizowano cmentarz. Druga część tego terenu to był rynek z kramami. Stała też tam karczma i drewniany ratusz. Ten świat z kościołem, ratuszem i karczmą zniknął po tym, jak Suwałki w 1816 roku awansowały na stolicę województwa w dopiero co utworzonym Królestwie Polskim. Wtedy rynek przeniesiono w miejsce, gdzie dziś mieści się Plac Marii Konopnickiej, a w jego miejsce powstał spacerowy ogród.
Suwalczanie bardzo lubili korzystać z tego parku, do którego chadzali na przechadzki. Podobno zimą alejki polewano wodą, żeby mieszkańcy mogli jeździć na łyżwach. Latem w muszli koncertowej organizowano koncerty orkiestr wojskowych. Podobno w parku ogrodnik tak posadził drzewa, że gdy jesienią traciły one liście, to te układały się w kolorowe dywany (bo drzewa o różnych kolorach liści były sadzane w osobnych rzędach).

Park był tak wyjątkowym miejscem, że do jego pilnowania zatrudniono nawet strażników, którzy mieli tu swoją budkę wartowniczą. Dziś jest to Galeria Jednego Obrazu.

Współcześnie nie rośnie tu już tyle drzew, ponieważ kilkanaście lat temu zniszczyła je potężna wichura. Lecz te, które ocalały, są zielonymi płucami centrum miasta. Przechadzając się po parku, odpoczniesz w drewnianej altanie albo przy fontannie. Po jednej stronie parku w 1923 roku, w rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja, zasadzono dąb szypułkowy, nazywany dziś Dębem Wolności.



3. Zobacz Kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa, który był piękną prawosławną cerkwią

Po przeciwległej stronie parku zobaczysz dziwny kościół. Ma jednocześnie wieżę i kopułę. To kościół pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. Ten kościół to taka trochę hybryda, bo został wybudowany jako cerkiew prawosławna. Podobno bardzo piękna, regularna, ze wspaniałymi kopułami. Wielokrotne przebudowy świątyni sprawiły, że straciła ona swoje proporcje oparte o kształt równoramiennego krzyża greckiego i ostatecznie została zamieniona na kościół katolicki. Ale skąd właściwie w Suwałkach wzięła się cerkiew, skoro miasto założyli kameduli i łatwo się domyślić, że od początku było to miasto katolickie?

Pod koniec XVIII wieku nastały zabory i Polska została podzielona pomiędzy Austrię, Prusy i Rosję. Suwałki zostały wcielone do Prus. Potem jednak, w czasach napoleońskich, weszły w skład Księstwa Warszawskiego - tworu stworzonego przez Napoleona, z ograniczoną suwerennością, ale już wyraźnie wyodrębnionego spod granic zaborców. A w 1815 roku, gdy powstało Królestwo Polskie, Suwałki nie tylko znalazły się w jego granicach, lecz także awansowały na stolicę województwa.

W Suwałkach zaczęło pojawiać się coraz więcej rosyjskich urzędników z rodzinami oraz żołnierzy. I to właśnie dla nich powstała cerkiew. To m.in. rosyjska administracja i wojsko, które napływało do Suwałk aż do pierwszej wojny światowej, sprawiło, że na ulicach miasta pojawili się przedstawiciele różnych narodowości i wyznań. To dla urzędników i żołnierzy urządzono tu prawosławne i muzułmańskie cmentarze. W tym czasie w sklepach, urzędach i parku mijali się także Polacy, Niemcy, Litwini i Żydzi.

Dziś wyznawców prawosławia w Suwałkach jest niewielu. Mają jedną świątynię - drewnianą cerkiew, która stoi na prawosławnym cmentarzu.



4. Zwróć uwagę na suwalski klasycyzm

Gdy wyjdziesz z Parku Konstytucji 3 Maja i rozejrzysz się dookoła, zwracając uwagę na kamienice, zauważysz, że wszystkie są do siebie podobne. Wygląda to tak, jakby całe miasto projektował jeden architekt. W dodatku wszystkie te budynki są pomalowane niemal na ten sam kolor.

Rzeczywiście, zabudowa centrum Suwałk powstawała w jednym czasie. Po tym, jak Suwałki zostały stolicą województwa w Królestwie Polskim, w 1825 roku został przyjęty dla nich całościowy plan regulacyjny. To jest ten czas, gdy główną osią miasta staje się ulica Tadeusza Kościuszki z parkiem i sąsiadującym z nim kościołem pw. św. Aleksandra oraz odchodzącymi od tej głównej arterii ulicami. Wtedy wybitni architekci zakasali rękawy i zaczęło się wielkie projektowanie i budowanie. Stąd dziś wygląda to tak, jakby Suwałki były miastem jednej epoki.

W mieście, co prawda, można znaleźć też budynki późniejsze, budowane z cegły, ale na pierwszy plan wychodzi właśnie klasycyzm, ze swoimi idealnymi proporcjami, kolumnami, trójkątnymi frontonami i jasnymi kolorami.



5. Zatrzymaj się, żeby obejrzeć ratusz i dawny odwach

W stylu klasycystycznym zbudowano wszystkie najważniejsze obiekty w mieście, m.in. ratusz i odwach. Dziś jest to jeden budynek na rogu ulicy Tadeusza Kościuszki i Adama Mickiewicza. Suwalczanie załatwiają w nim swoje urzędowe sprawy, bo to Urząd Miasta.

Zastanawiałam się, co to był ten odwach. Przewodnik po Suwałkach pt. „Suwalskie Ścieżki Kulturowe” bardzo ładnie mi wyjaśnił, że był to "budynek z pomieszczeniami dla warty garnizonowej oraz aresztantów".

Przejdź koło narożnika tego budynku i idź dalej ulicą Kościuszki w kierunku Muzeum Marii Konopnickiej.



6 i 7. Zajrzyj do Muzeum Marii Konopnickiej i rozwiązuj zadania w Zaułku Krasnoludków

Rozbudowane urzędy rządowe za czasów Królestwa Polskiego sprowadzały tu ludzi do pracy, kusząc ich awansem i nowymi posadami. Taka była historia m.in. Józefa Wasiłowskiego - ojca Marii Konopnickiej, polskiej poetki i pisarki, na której lekturach wyrosło moje pokolenie trzydziestokilkulatków. Pan Józef otrzymał propozycję pracy w prokuratorii generalnej, która zajmowała się ochroną interesów prawnych państwa.

W Suwałkach, urodziła się Maria Konopnicka. Miasto opuściła z rodzicami, gdy miała 7 lat i już nigdy jako osoba dorosła tu nie wróciła. W nawiązaniu do jej bajki "Sierotka Marysia i siedmiu krasnoludków" w Suwałkach powstał cały szlak pt. "Krasnoludki są na świecie". Dlatego spacerując, rozglądaj się uważnie - nigdy nie wiadomo kiedy mały skrzat stanie Ci na drodze.

Muzeum Marii Konopnickiej znajduje się w domu, w którym pisarka się urodziła i wychowała. Wystawa przypomina nie tylko suwalski etap jej życia, ale opowiada też dalszą historię poetki. Aktualnie w muzeum trwa remont i już niedługo będziesz mógł wejść na całkiem nową wystawę. My zwiedziliśmy fragment wystawy zorganizowanej tymczasowo. Gdy doszłam do ostatniego "pokoju" w domu pisarki, i spojrzałam na grafiki Jana Szancera do bajki o Sierotce Marysi, poczułam nostalgię. Dam sobie rękę uciąć, że gdzieś w domu miałam tę książkę, bo patrząc na Króla Błystka nie mogłam pozbyć się wrażenia, że gdzieś już widziałam tego gościa.

W ogrodzie muzeum wciągnie Cię Zaułek Krasnoludków. Jeśli podróżujesz z dzieckiem, weź kartę zadań i wspólnie ze swoim maluchem szukaj ukrytych diamentów, korony i gąsek. Ja, choć dzieckiem nie jestem już od dawna, odłożyłam na bok swoją dorosłość i z radością wspięłam się na gigantyczne krzesło (sama czując się jak krasnoludek), a potem usiłowałam usadowić moją rękę (bo tylko na tyle starczyło miejsca) na krzesełku przy mikroskopijnym stole.

Zobacz na filmie, jak wygląda Muzeum Marii Konopnickiej i jak w Zaułku Krasnoludków zamieniamy się w duże dzieci:




8. Umów się na rozmowę z pastorem w kościele ewangelickim

Gdybym chciała, żebyś zapamiętał jedną rzecz o parafiach ewangelickich w Polsce, to byłaby to ta, że to nie są kościoły niemieckie. Do końca nie wiadomo, skąd dziś wciąż w społeczeństwie pokutuje takie wyobrażenie o ewangelikach, ale w Polsce, w ewangelickich kościołach po polsku modlą się głównie Polacy wyznania ewangelickiego. Stereotypy o niemieckich kościołach słyszymy w każdej parafii ewangelickiej, którą odwiedzamy. Także w tej, w której pastorem jest Dawid Banach - Mazur z pochodzenia.

Wspólnota w Suwałkach jest zbyt mała, żeby samodzielnie utrzymać kościół, ale nie jest w tym sama. Pomagają dofinansowania z projektów i życzliwość władz oraz mieszkańców miasta. Pastor Dawid twierdzi, że tak mała wspólnota musi otwierać się na świat, aby być jego częścią, być ważnym elementem społeczności, mieć w niej swoje miejsce. Stąd w kościele organizowane są na przykład koncerty. Pastor Dawid myśli nawet o tym, żeby w tygodniu otworzyć tu niewielką kawiarenkę i galerię. Mówi, że nie obraża to w żaden sposób powagi kościoła, ale pozwala jeszcze bardziej otworzyć się na świat. Według niego, jeśli wynosi się dobro na zewnątrz, to świat zwraca to dobro dwukrotnie.

W tygodniu kościół jest zamknięty. Jeśli jednak podczas zwiedzania Suwałk bardzo chciałbyś wejść do środka i porozmawiać, to zadzwoń wcześniej do pastora Dawida albo odezwij się do niego na Facebooku. Jeśli tylko będzie na miejscu i będzie miał czas, nie odmówi Ci spotkania. Tylko uważaj, bo on uwielbia opowiadać ;) Możesz go zapytać o to, co łączy ewangelików i katolików, jakie wyzwania mają przed sobą ewangelickie parafie, i jak w praktyce realizowane są cztery zasadnicze zasady, którymi kierują się ewangelicy, dla których:
  1. Pismo Święte jest jedynym źródłem wiary i życia. 
  2. Jedynym zbawicielem i jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem jest Jezus Chrystus. 
  3. Jedynie z łaski człowiek zostaje usprawiedliwiony przez Boga ze swoich grzechów. 
  4. Jedynie wiarą człowiek może przyjąć Boże przebaczenie i zbawienie.

Jeśli nie uda Ci się wejść do kościoła, to na naszym filmie zobacz, jak wygląda w środku:




9. Posłuchaj bajki na Placu Marii Konopnickiej

Gdy wyjdziesz z kościoła, przejdź ulicą Wigierską i skręć w ulicę Noniewicza. Ta ulica to handlowy trakt Suwałk. Przejdź się nim aż do skrzyżowania ulicy Chłodnej i Sejneńskiej, przy których przejdziesz na Plac Marii Konopnickiej.

Na placu stoi pomnik poetki. Nowy pomnik z brązu odsłonięto w 2010 roku - w setną rocznicę śmierci poetki. Jeśli byłeś spostrzegawczy, to poprzedni pomnik, który tu stał, widziałeś w Zaułku Krasnoludków - bajkowym ogrodzie przy Muzeum Marii Konopnickiej. Przed nowym pomnikiem stanęły dwa krasnoludki oraz ławeczka. Gdy naciśniesz guzik, usłyszysz jedną z bajek Konopnickiej. Ciekawe, która z nich spodoba Ci się najbardziej. Obok pomnika zmieścił się też mały plac zabaw dla dzieci, a wzdłuż spacerowego deptaka - ławki, na których odpoczniesz w trakcie spaceru.



10. Idź na lody na Ulicę Chłodną

Plac Marii Konopnickiej z ulicą Kościuszki i Parkiem Konstytucji 3 Maja łączy ulica Chłodna. To taki suwalski deptak. Bardzo podoba mi się nazwa tej ulicy, bo nawiązuje do innego wyróżnika Suwałk - polskiego „bieguna zimna”.

Gdy przechodziliśmy przez ulicę Chłodną, zatrzymaliśmy się na chwilę, bo cały deptak wypełniał mocny głos artystki operowej. Trafiliśmy na wyjątkowy koncert na balkonie, pod którym zebrali się zauroczeni słuchacze. Okazało się, że Chłodna ma świetną akustykę, a słuchając profesjonalnych artystów poczuliśmy się, jakbyśmy byli w prawdziwej operze, tyle że na świeżym powietrzu.

Potem jeszcze kilka razy wracaliśmy na ulicę Chłodną - do antykwariatu, na lody i w poszukiwaniu... krasnoludka. Tak, tak, jeśli będziesz uważny, dostrzeżesz go, jak wspina się po jednym ze słupów latarni.

Oprócz krasnoludka na ulicy Chłodnej zobaczysz też bluesmana, który stoi przy ławeczce. Ławeczkę odsłonięto w 2018 roku i jest to atrakcja promująca odbywający się co roku w mieście Suwałki Blues Festival. To najpopularniejszy festiwal w Suwałkach. Zjeżdżają na niego fani bluesa z całej Polski i ze świata. Wtedy miasto rozbrzmiewa koncertami granymi w parkach, na ulicach i w klubach.

Spacerując ulicą Chłodną zorientowaliśmy się, że pod nogami mamy Aleję Gwiazd Bluesa - to płytki z nazwami zespołów i wykonawców, którzy grali tu na poprzednich edycjach festiwalu.



11. Zobacz świetną wystawę w Muzeum Okręgowym i dowiedz się, kim byli Jaćwingowie

Wychodząc z ulicy Chłodnej na Kościuszki skręć od razu w prawo. Na rogu zwróć uwagę na olbrzymi termometr. Na szczęście latem pokazuje on wysokie temperatury. Zobaczysz też na nim hasło promocyjne miasta, czyli "Pogodne Suwałki". Bo choć Suwałki to najchłodniejszy zakątek kraju, często świeci tu słońce.

Korzystając więc z dobrej pogody chodźmy dalej wzdłuż ulicy Kościuszki, aż dojdziemy do Muzeum Okręgowego, które mieści się w dawnej tzw. resursie obywatelskiej.
Resursa - "klub skupiający ruch społeczny i kulturalny Suwałk. Budynek mieścił w sobie liczne związki i stowarzyszenia, czytelnię naukową, kino, redakcję "Tygodnika Suwalskiego", drukarnię, restaurację. Do wybuchu II wojny światowej Resursa była miejscem, w którym toczyło się niegdysiejsze "życie towarzyskie wyższych sfer", organizowano tu koncerty i bale."
Źródło: przewodnik "Suwalskie ścieżki kulturowe"
W muzeum dowiesz się sporo o Jaćwingach, bo właśnie w czerwcu tego roku zorganizowano tu wystawę poświęconą temu wojowniczemu plemieniu, które do XIII wieku zamieszkiwało tereny dzisiejszej Suwalszczyzny. Ponadto na stałej ekspozycji wejdziesz w magiczny świat ludów sprzed 10 tysięcy lat i będziesz się przemieszczać w przyszłość jak w wielkiej kapsule czasu. Wystawa jest rewelacyjnie zorganizowana. Tak oto znajdujesz się na przykład w wielkim grobie, w którym oglądasz pogańskie pochówki, albo przenosisz się do chaty, żeby podpatrzeć, jak ludzie żyli tu przed wiekami.

Scenariusz wystawy prowadzi Cię przez kolejne epoki, przez czas powstania Suwałk, okres zaborów, Królestwa Polskiego, I wojny światowej, niepodległości, II wojny światowej, aż po współczesność.

Wejdź z nami do muzeum i na filmie zobacz, jak zwiedzamy wystawy:


Oprócz wystawy historycznej obejrzysz tu także obrazy Alfreda Wierusza-Kowalskiego. Ten wielkiej sławy artysta urodził się w Suwałkach, ale potem wyjechał na studia, mieszkał i pracował w Monachium. Obrazy Wierusza-Kowalskiego są wspaniałe - zwłaszcza te z motywami wilków. Jego prace osiągają dziś bajońskie sumy, a sam artysta stał się symbolem Suwałk. Na jednym z osiedli bloków znajdziesz nawet mural z jego obrazem - autoportretem. W informacji turystycznej lub muzeum możesz zapytać, jak do niego dotrzeć.


12. Zobacz stare dokumenty w Archiwum Państwowym

Następna atrakcja, którą chcę Ci pokazać, jest bardzo nietypowa i pewnie w ogóle nie wpadłbyś na to, że może być atrakcją turystyczną. Bo prawdę mówiąc, ilu z nas wie, po co mielibyśmy wchodzić do Archiwum Państwowego? W życiu nie wpadłabym na to, że człowiek z ulicy może sobie tak po prostu wejść do sekretariatu, powiedzieć "dzień dobry" i że chciałby zobaczyć księgi metrykalne staroobrzędowców sprzed 100 lat.

Tymczasem okazało się, że większość zasobów archiwum jest udostępnionych do przeglądania w pięknej, dużej czytelni i każdy, kogo interesuje temat historii regionu lub historii własnej rodziny, może poprosić o pomoc w znalezieniu odpowiednich dokumentów, a nawet otrzymać potem ich skan na maila. Opowiem Ci dalej jak to zrobić.

Nas najbardziej interesował wątek wielokulturowy Suwałk, więc poprosiliśmy dyrektora Archiwum Państwowego, pana Tadeusza Radziwonowicza, żeby pokazał nam dowody na to, że w Suwałkach rzeczywiście żyli obok siebie ludzie różnych kultur i wyznań. Z wypiekami na twarzy zaglądaliśmy potem w księgi metrykalne ewangelików, prawosławnych, Żydów, katolików.

Koniecznie chcieliśmy zobaczyć, jak wyglądają magazyny archiwum. Zaprowadził nas do nich pan Łukasz Wnukowski, który pokazał nam jeden z najcenniejszych dokumentów, jakie posiada archiwum - akt nadania ziemi wigierskiej kamedułom z 1667 roku! Pomyśleliśmy wtedy, że przecież takie archiwa to świetny sposób na uatrakcyjnienie blogowego przewodnika!

Wydobycie skanu okazało się bardzo proste. Wystarczyło wypełnić krótki formularz, w którym pisało się, jakie dokumenty są potrzebne, podać swoje dane i cel publikacji oraz adres e-mail. Po kilku dniach pan Łukasz przesłał mi na maila skany dokumentów wraz z opisem. A ponieważ obiecaliśmy, że potrzebne są nam one do celów promocyjnych i edukacji, to nawet nie musieliśmy nic za to płacić (choć okazało się, że ewentualne opłaty są symboliczne).

Oto co wybraliśmy z przepastnego Archiwum Państwowego w Suwałkach, aby Ci pokazać w tym przewodniku:
  • Przywilej Bogusława Radziwiłła, koniuszego litewskiego i generalnego gubernatora Prus Książęcych, dany Mateuszowi Gawianowskiemu synowi, potwierdzający nadanie dokonane 20 marca 1601 roku przez Jerzego Radziwiłła Mateuszowi Gawianowskiemu […]. - w tym przypadku chcieliśmy pokazać Ci jeden z najstarszych dokumentów zachowanych w archiwach,
  • Afisz informujący o występach teatralnej trupy żydowskiej Kustin i Jedwab w teatrze Arkadia w Suwałkach w dniu 11 II 1919 roku w trzech językach: hebrajskim, polskim i niemieckim. Ten teatr już nie istnieje, ale to od niego wziął nazwę Zalew Arkadia,
  • Afisz informujący o zebraniu ludowym frakcji Bund w siedzibie Gminy Izraelskiej w Suwałkach w dniu 05.02.1919 roku. Zwróć uwagę, że afisz jest napisany w trzech językach: hebrajskim, polskim i niemieckim. To dowód na to, że społeczeństwo Suwałk naprawdę było wielokulturowe.



Wizytę w Archiwum Państwowym wspominamy bardzo miło, ponieważ spotkaliśmy się tam z dużą życzliwością pracowników i pana Dyrektora. Pan Łukasz nawet zgodził się wystąpić w naszym filmie i powiedzieć kilka słów o tym, co znajdziemy w Archiwum i jak wydobyć dokumenty, które nas interesują. Sam zobacz:


A na koniec mam dla Ciebie jeszcze jedną ciekawostkę. Zainteresuje Cię zwłaszcza, jeśli jesteś poszukiwaczem historii, lub chciałbyś dowiedzieć się czegoś o swojej rodzinie. Niedawno powstała nowa strona do przeszukiwania archiwów online: www.szukajwarchiwach.gov.pl Wpisz w wyszukiwarkę Twoje nazwisko lub inne interesujące Cię hasło i zobacz co się stanie.



13. Odwiedź konkatedrę pw. św. Aleksandra - największy suwalski zabytek

Pomału nasz spacer zatacza koło i zmierzamy z powrotem w kierunku Parku Konstytucji 3 Maja. Tak docieramy do największego zabytku Suwałk - konkatedry (drugiego kościoła archidiecezji lub diecezji) pw. św. Aleksandra.

Kościół św. Aleksandra przypomina z wyglądu greckie świątynie. I jest to efekt zamierzony, bo to jeden z najbardziej okazałych przykładów klasycyzmu w mieście. Mi podoba się jego biel, kolumny i schody, które wizualnie "unoszą" kościół do góry, a które w czasie naszej wizyty były w remoncie. Kościół powstawał w latach dwudziestych XIX wieku. To były czasy, gdy od kilku lat istniało już Królestwo Polskie związane unią osobową z rosyjskim carem Aleksandrem I i to chyba nie przypadek, że świątynia otrzymała wezwanie św. Aleksandra - oficjalnie papieża Aleksandra. Jednak byłby to duży zbieg okoliczności...

Gdy wejdziesz do środka, zwróć uwagę na przestrzeń, która Cię otacza - rzędy wewnętrznych kolumn prowadzą Cię wprost do ołtarza, a po bokach w słońcu mienią się kolorowe witraże.

Po lewej stronie (wychodząc z kościoła) zobaczysz pomnik Józefa Piłsudskiego. Na pomniku wyryto cytat, który Marszałek wypowiedział do suwalczan we wrześniu 1919 roku: "Dzisiaj ziemia wasza jest wolną".
Dlaczego suwalska ziemia była wolna dopiero we wrześniu 1919 roku?
Uczono nas w szkole, że Polska odzyskała niepodległość w listopadzie 1918 roku. Ale w rzeczywistości był to proces, który w niektórych częściach kraju przebiegał jeszcze miesiącami, a nawet latami. Po przegraniu I wojny światowej Niemcy długo nie chcieli opuścić Suwałk. Przygotowywali się, żeby oddać Suwalszczyznę w ręce... Litwinów. Doprowadziło to do wybuchu tzw. powstania sejneńskiego w sierpniu 1919 roku. Polacy zwyciężyli w postaniu i dopiero wtedy Litwini wycofali się na tzw. linię Focha, wytyczoną przez europejskie mocarstwa. Nie był to jeszcze koniec zmagań polsko-litewskich, które zakończyły się w 1920 roku, kiedy strona litewska ostatecznie zrezygnowała z Suwalszczyzny.



Zaplanuj czas na kolejne atrakcje w Suwałkach

Naszą wędrówkę po Suwałkach zaczęliśmy w Parku Konstytucji 3 Maja i tu odprowadziłam Cię na koniec naszego spaceru. Mam jednak nadzieję, że masz jeszcze siły i czas, bo propozycji, które dla Ciebie przygotowałam, jest więcej. Możesz je zobaczyć następnego dnia lub po obiedzie.

14. Odpocznij nad Zalewem Arkadia w Suwałkach

Latem nad Zalewem Arkadia przejdziesz się wygodną ścieżką spacerową lub pojeździsz rowerem. Wykąpiesz się na miejskiej plaży, a Twoje dzieciaki poskaczą na trampolinach i dmuchańcach.

Jeśli wolisz spokojniejszy klimat, przejdź przez drewniany mostek na wyspę - stąd możesz przyglądać się miejskiej plaży z pewnego oddalenia. Dobrze mi się na tej wyspie odpoczywało. Jest ładnie zagospodarowana, ma sporo ławek i cień, który dają rosnące tu drzewa. Nad Zalewem Arkadia złapaliśmy z Maćkiem oddech po dwóch dniach zwiedzania miasta.


15. Odwiedź Kompleks Cmentarzy Siedmiu Wyznań w Suwałkach

Niedaleko Zalewu Arkadia znajduje się Kompleks Cmentarzy Siedmiu Wyznań. Kompleks Cmentarzy to olbrzymi kompleks, a pochówki poszczególnych wyznań porozdzielane są od siebie parkanami.

Najmniejszy i najbardziej zniszczony jest cmentarz muzułmański, na którym nie zachował się żaden nagrobek. Równie smutny widok przedstawia cmentarz żydowski, na którym udało się uratować tylko kilka nagrobków. Wmurowano je w tzw. Ścianę płaczu, która tworzy mur upamiętniający suwalskich Żydów.

Dalej, za kwartałem żydowskim, rozciąga się cmentarz, na którym pochowano prawosławnych i staroobrzędowców.

Na prawosławnej części cmentarza stoi jedyna w Suwałkach prawosławna cerkiew. Prawosławni mieszkali w Suwałkach do I wojny światowej. Po przegranej wojnie Rosjanie opuścili miasto i więcej już do Suwałk nie wrócili. A ponieważ cmentarze różnych wyznań były zakładane głównie z uwagi na urzędników i wojskowych, to po wojnach zostały zamknięte.

Dalej za prawosławnymi leżą ewangelicy dwóch wyznań - luteranie i kalwini. Natomiast ostatnią, największą część kompleksu, zajmują groby katolickie. Pośrodku stoi smukła, neogotycka kaplica. Jeśli ją miniesz i pójdziesz dalej, dotrzesz do grobów wojskowych - ludzi, którzy służyli w Polskiej Organizacji Wojskowej, sybiraków, suwalskich ułanów. Te nagrobki są najlepszym dowodem na to, że Suwałki były także miastem wojskowym.



16. Podjedź pod suwalską molennę i dowiedz się, kim są staroobrzędowcy

Jednym z wyznań, którego członkowie spoczywają na kompleksie cmentarzy, są staroobrzędowcy. Temat staroobrzędowców bardzo nas zaintrygował, bo zastanawialiśmy się, kim są i skąd wzięli się na Suwalszczyźnie. W Archiwum Państwowym widzieliśmy ich księgi metrykalne, co jest bardzo nietypowe, bo według swoich zasad staroobrzędowcy unikają spisywania w księgach. Wszystkie te zawiłości wytłumaczył nam Krzysztof Snarski - specjalista od tematyki staroobrzędowej.

Krzysztof zaprowadził nas pod suwalską molennę (ul. Sejneńska 41D), przy której spotkaliśmy tutejszego nastawnika. Był to mężczyzna w sile wieku, z długą siwą brodą. Podobno przyjeżdża tutaj aż z Królewca. Molenna to dom modlitwy starowierców, ale bardzo trudno do niej wejść, więc zobaczysz ją tylko z zewnątrz. Wygląda podobnie do drewnianego kościoła, ale ponieważ formalnie nie jest to świątynia, w środku nie ma ołtarza ani ikonostasu.

Podczas spotkania Krzysztof opowiedział nam sporo ciekawostek o staroobrzędowcach (zwanych też starowiercami).
Staroobrzędowcy to grupa wyznaniowa, która odłączyła się od moskiewskiej cerkwi po reformach patriarchy Nikona w połowie XVII wieku. Wydawałoby się, że reformy dotyczyły rzeczy błahych, jak konieczność dokonania poprawek w tekstach ksiąg cerkiewnych, zmniejszenie liczby pokłonów w czasie mszy czy nakaz żegnania się trzema, a nie jak dotąd, dwoma palcami. Jednak prawosławna i bogobojna ludność, nie rozumiejąc tych zmian, stanęła w obronie starego obrządku, za co była potem prześladowana. Staroobrzędowcy musieli uciekać z Rosji, a gdy okazało się, że za granicą są tolerowani i potrzebni (byli dobrymi gospodarzami, sumiennymi cieślami, stronili od alkoholu), duża ich grupa osiedliła się na Suwalszczyźnie. Potem, wśród staroobrzędowców również zaczęło dochodzić do rozłamów.

Losy tej hermetycznej wspólnoty są bardzo ciekawe, jednak jeśli chciałbyś poznać je lepiej, odeślę Cię do książki Krzysztofa pt. "Staroobrzędowcy. Historia, wiara, tradycja".

Krzysztof zawiózł nas też do Budy Ruskiej, (25 km za Suwałkami), gdzie odwiedziliśmy Piotra Malczewskiego – podróżnika i fotografa. Buda Ruska to jedna ze wsi założonych przez staroobrzędowców i zobaczysz tu jeszcze domy, w których mieszkali. Jeden z takich domów Piotr kupił od starowierca. Usiedliśmy na ganku i wypiliśmy parzoną miętę, a potem poszliśmy na podwórko, gdzie w budynku gospodarczym Piotr urządził wystawę zdjęć staroobrzędowców.

W drodze powrotnej Krzysztof pokazał nam jeszcze jedno wyjątkowe miejsce. Pojechaliśmy na pobliski cmentarz staroobrzędowy. Niestety, nie zachowało się tu wiele nagrobków.


17. Zobacz zabudowania dawnego garnizonu w Suwałkach

W okresie Królestwa Polskiego Suwałki zaczęły być miastem wojska. Z biegiem lat stały się wielkim garnizonem, w którym stacjonowało tysiące żołnierzy. Przed II wojną światową, Suwałki, które należały już do Polski, tworzyły polski garnizon. Z najbardziej znanych jednostek jakie tu stacjonowały, największą chlubę miasta stanowił 41 Pułk Piechoty Strzelców Suwalskich im. Marszałka Józefa Piłsudskiego (który m.in. pomógł zwyciężyć w powstaniu sejneńskim, a w czasie II wojny światowej walczył w obronie Warszawy).

W Suwałkach pamiętają o swoich żołnierzach i z tej okazji co roku organizowany jest tu Piknik Kawaleryjski. Tego lata miał swoją XIX edycję. Przez dwa dni na ulicach Suwałk i nad Zalewem Arkadia można było podziwiać rekonstruktorów na koniach, który wyglądali, jakby żywcem zostali wyjęci z poprzedniej epoki. My złapaliśmy szwoleżerów przed Muzeum Okręgowym, do którego przybyli, aby oddać hołd płk. J.H. Kozietulskiemu, którego popiersie stoi na dziedzińcu muzeum.



18. Idź do więzienia... w centrum handlowym...

Niemal na sam koniec zostawiłam Ci bardzo nietypową atrakcję. Proponuję Ci wizytę w budynku więzienia, który wbudowany jest w... centrum handlowe Plaza. To zaskakujące rozwiązanie to kompromis, na jaki zgodził się konserwator zabytków, aby centrum mogło powstać w miejscu dawnego więzienia.

W salach, w których kiedyś przetrzymywano więźniów, także politycznych, dziś kupisz ciuszki dla dziecka. Dawny spacerniak zamienił się w powierzchnię handlową. Muszę przyznać, że pierwszy raz w życiu widziałam w Polsce takie rozwiązanie. Musieliśmy to zobaczyć!



19. Pobaw się w szukanie suwalskich murali

Gdy wyszliśmy z centrum handlowego, nie robiąc jednak żadnych zakupów, po drugiej stronie ulicy zobaczyliśmy, jak powstaje nowy mural w Suwałkach. Wcześniej w mieście widzieliśmy ich już kilka, ale ten był najświeższy. Wykańczano go tuż przed rozpoczęciem imprezy, z okazji której powstawał - czyli Suwałki Blues Festival.

Niestety, w informacji turystycznej nie znaleźliśmy żadnej mapy suwalskich murali, a tych jest tu już całkiem sporo. Niektóre z tych dzieł udało nam się uchwycić na zdjęciach. Myślę, że suwalskie murale to kolejny ciekawy pomysł na odkrywanie tego intrygującego miasta.



20. Coś jeszcze? Jak Ci się podobają takie Suwałki?

Jak widzisz, Pogodne Suwałki, to kopalnia pomysłów, ciekawostek i niezwykłych opowieści. W czasie krótkiego spaceru zobaczyłeś dwa parki, w których opowiedziałam Ci historię miasta, dowiedziałeś się co to jest klasycyzm i dlaczego niemal wszystkie budynki w centrum są zbudowane w tym stylu, zajrzałeś do ewangelickiego kościoła i katolickiej konkatedry.

Poznałeś też znanych suwalczan, odkryłeś prawdziwą wielokulturowość Suwałk oraz wszedłeś do dwóch muzeów. Wziąłeś udział w pikniku kawaleryjskim, a na koniec zamoczyłeś nogi w Zalewie Arkadia. Liczę, że zwiedzanie zajęło Ci co najmniej jeden dzień i że - tak jak ja - zechciałeś zostać tu na dłużej. Prawda?

Poczytaj jeszcze

Chcesz zostać dłużej na Suwalszczyźnie? Sprawdź podpowiedzi w naszych przewodnikach na blogu:

KOLEJNA RELACJA Starszy post

KOMENTARZE

Daj znać co myślisz :) Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.

Ruszaj w Drogę?

Czytasz największy blog podróżniczy o Polsce. Znajdziesz u nas ponad 500 artykułów z pomysłami na wycieczki po Polsce. Pokażemy Ci gdzie pojechać i co warto zobaczyć w Polsce. Miejsca sprawdzamy i zwiedzamy osobiście. Polecamy spis A-Z ciekawych miejsc i wyszukiwarkę.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od 10 lat #wDrodze, a od pięciu prowadzimy największy blog podróżniczy o Polsce. Jesteśmy pozytywnie zakręceni na punkcie polskiej turystyki.

KLUB RUSZAJ W DROGĘ!

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.

FUNDACJA RUSZAJ W DROGĘ!

Promujemy polską turystykę w Polsce, pomagamy organizacjom turystycznym w dotarciu do nowych turystów i prowadzimy warsztaty branżowe.