Też lubisz wycieczki po Polsce?

Dołącz do 12 000 miłośników podróżowania po Polsce. Obserwuj nasze wycieczki na żywo na Facebooku:

Chcesz nas poznać? Spotkajmy się na prezentacjach o Polsce w Trójmieście!

Kasia i Maciej Marczewscy

Dziękuję, już Was lubię :)
Menu

» » »

Zjawiskowe koronki koniakowskie. Jedyne takie w Polsce!

Niepozorna wieś w Beskidzie Śląskim zasłynęła w całej Polsce z koniakowskiej koronki. Hekluje się tak tylko w Koniakowie. W 2014 roku chodziliśmy od izby do izby i podziwialiśmy koronkowe cuda, które bardziej docenia się na świecie niż u nas. To grzech niewybaczalny, że o koronkach koniakowskich nie pisaliśmy jeszcze na naszym blogu.

Koniakowskie koronki - jedyne takie w Polsce

Przeczytaj naszą relację i pospaceruj z nami po Koniakowie. Zajrzysz do sklepów z koniakowskimi koronkami, odwiedzisz Muzeum Koronki i wyjątkową Chatę na Szańcach, a gdy pojedziesz kilka kilometrów dalej zobaczysz Największą Koronkę Koniakowską Świata i dowiesz się, o co chodziło w koniakowskiej aferze stringowej. I na pewno zapamiętasz co kupić na pamiątkę, gdy będziesz w Beskidzie Śląskim.


Nie słyszałaś nigdy o koronce koniakowskiej?!

O koronce koniakowskiej pierwszy raz usłyszałam w Stryszawie.

- "Jak to?! Nie wiesz co to jest koronka koniakowska? Nie słyszałaś o koniakowskich stringach?"

Ala nie mogła uwierzyć, że tyle jeździmy po Polsce, a o koronce nie słyszeliśmy.

- "Noo, Kochani, to kolejny urlop koniecznie w Beskidzie Śląskim i w Koniakowie!"

Poraziła nas siła jej argumentu. Nie minął rok, a my szliśmy w Koniakowie od chaty do chaty i poznawaliśmy dzieła twórców ludowych Trójwsi Beskidzkiej.

Kurka na jajka i dwie pary koronkowych stringów


Lipiec 2014. Zatrzymujemy auto przy budce z napisem "Koronki". Zamknięta. Ale widzimy, że na podwórze wjeżdża jakiś samochód. Podchodzimy, pytamy i za chwilę kierowca przyprowadza nam gospodarza obejścia i niepozornego sklepiku. Wchodzimy do środka, a tam skarby! Prawdziwe koronkowe arcydzieła. Dużo koronek!

W rodzinie gospodarza heklowanie zamiera. Dziewuchy nie chcą heklować. W innych rodzinach trochę lepiej, ale nie wiadomo, czy tradycja heklowania przetrwa. My mamy nadzieję, że przetrwa i że młode pokolenie pociągnie tradycję swoich mam i babek.
Heklować - w gwarze śląskiej - szydełkować. Słowo pochodzenia niemieckiego od häkeln (szydełkować).

Kupiliśmy kurkę na jajka wielkanocne i dwie pary koronkowych stringów, które jak się później okazało... wywołały wielkie poruszenie w Koniakowie.


Sklepik z koronkami w KoniakowieKoniakowskie koronkiKoniakowskie koronkiKoniakowskie koronkiKoniakowskie koronkiKoniakowskie koronkiKoniakowskie koronki - stringi

Afera stringowa w Koniakowie

Kilka lat temu w Koniakowie była "afera stringowa". O koronkach koniakowskich stało się wtedy głośno, bo młode dziewczyny, ku oburzeniu starszych pań koronczarek, postanowiły robić z koronki stringi. I kiedy wszyscy myśleli, że to chwilowy kaprys, sława koniakowskich stringów trwa do dziś i paradoksalnie afera stringowa w mediach bardzo pomogła koronce.

Podobno ostatnim hitem są już nie stringi, a bokserki. Bokserek co prawda nie widzieliśmy, ale to, co można robić z koronek, przyprawia o zawrót głowy. Nie są to już tylko tradycyjne obrusy na ołtarze, serwety na stoły, czy koronki do czepca ślubnego, które od XIX wieku potrafiła zrobić każda panna. Z koronek robi się suknie, bluzki, rękawiczki, torebki, krawaty, kolczyki a nawet... ozdoby na kalosze.

My z Koniakowa przywieźliśmy kilka tradycyjnych pamiątek i... dwie pary stringów. Jedne kupiliśmy na prezent, a drugie wozimy ze sobą na prezentacje Klubu Polskiego Podróżnika o Beskidach - najbliższa 6 kwietnia w Sopotece!
Chcesz posłuchać o Beskidach?

Chcesz posłuchać o Beskidach i koronkach?

Przyjdź na prezentację "Ruszamy w Beskidy!" do Sopoteki 6.04.2016 r. na 18:00. Opowiemy o Koniakowie, górskich szlakach, Wiśle, Cieszynie i atrakcjach okolicy. Zapraszamy też 5.04 do Gdynia InfoBox na opowieści o Karkonoszach i 7.04 do Pelplina na prezentację o Kociewiu.Kalendarz prezentacji o Polsce
Koniakowskie koronki na prezentacjach Klubu Polskiego PodróżnikaKoniakowskie koronki na prezentacjach Klubu Polskiego Podróżnika


Koronki za 1000 zł i za 10 zł

Pożegnaliśmy się z naszym gospodarzem i podeszliśmy do kolejnego domu z szyldem "Koronki". Zamknięte - trzeba dzwonić. Właścicielka otwiera, wprowadza nas do przedpokoju, a tam sklepik. Mówi, że sama hekluje. Mnie najbardziej podoba się czarna koronkowa sukienka. Cudowna! Kosztuje 1000 zł i robiono ją przez dwa miesiące! Ech... Kupujemy serwetkę za 10 zł. Obiecuję sobie, że stać mnie na nią będzie, kiedy następnym razem wrócę do Koniakowa...

Koniakowskie koronki - sklepKoniakowskie koronki - dzwoneczkiKoniakowskie koronki - sukienkiKoniakowskie koronki - wielkanocne zwierzakiKoniakowskie koronki

Izba Twórczości Rodziny Kamieniarz-Kubaszczyk w Koniakowie

Kolejna wystawa z koronkami i przepięknymi drewnianymi maskami to Izba Twórczości Rodziny Kamieniarz-Kubaszczyk. Koronki, które można podziwiać i kupić w tej izbie robiła Pani Helena Kamieniarz, a także jej córka, synowa i wnuczki. Śp. Pani  Helena przez wiele lat była prezesem Beskidzkiego Oddziału Stowarzyszenia Twórców Ludowych. To jedna z największych koronczarek i propagatorek koronki. Odznaczona m.in. medalem Gloria Artis i Nagrodą Oskara Kolberga. Dziś galerię prowadzi jej mąż - Mieczysław, który jest twórcą rzeźb i masek obrzędowych. Maski są obłędne. Bardzo żałuję, że nie mam w domu miejsca, żeby taką wyeksponować. Koronki natomiast to mistrzostwo świata!

Człowiek nie ma pojęcia, jaką pracę trzeba wykonać, żeby zrobić serwetę, dopóki nie zobaczy filmu instruktażowego i nie usłyszy, jak wygląda proces heklowania. Nabiera szacunku gdy dowiaduje się, że Beskid Śląski to jedyne miejsce na świecie, gdzie koronczarki własnoręcznie tworzą koronkowe dzieła, wkładając w tę pracę całe swoje serce.
Koronka koniakowska to technika ręcznego szydełkowania serwet z nici tzw. kordonku. Zajmują się nią kobiety mieszkające w Koniakowie, który leży w Beskidzie Śląskim na południu Polski. Ten rodzaj koronki nie powstaje w żadnym innym regionie Polski ani świata. [Źródło]

Koniakowskie koronki - Dom rodziny KamieniarzKoniakowskie koronki - Helena Kamieniarz z koronką dla Ojca ŚwiętegoKoniakowskie koronki - Dom rodziny KamieniarzDom rodziny Kamieniarz w Koniakowie - wystawa masekDom rodziny Kamieniarz w Koniakowie - wystawa masekKoniakowskie koronki - Dom rodziny Kamieniarz

Chata na Szańcach u Tadeusza Ruckiego

Tylko klika kroków dzieliło nas od "Chaty na Szańcach", prywatnego królestwa Pana Tadeusza Ruckiego. Pan Tadeusz to człowiek orkiestra - dosłownie. Poznaliśmy go jako świetnego trombicistę (?) - o ile można tak nazwać muzyka grającego na trombicie - oraz rzeźbiarza. W swojej galerii prezentuje przepiękne obrazy, demonstruje działanie najdłuższej fujary na świecie (jego trombita ma 11 metrów długości!), a także sprzedaje świetne obrazy malowane na szkle, którym nie potrafiłam się oprzeć, i - oczywiście - koniakowskie koronki!

W prezencie dostaliśmy płytę, na której Pan Tadeusz z kolegami grają na trombitach. To ta sama płyta, którą słuchasz na naszych spotkaniach Klubu Polskiego Podróżnika, gdy opowiadamy o Beskidach. Opowiadamy wtedy, jak trafiliśmy do "Chaty na Szańcach" i o tym, jak tradycją Koniakowa stało się to, że Pan Tadeusz, razem z kolegami, codziennie, o godz. 21 wieczorem, wygrywają na trombitach melodie. Żeby nie narazić się na gniew polskich sąsiadów - ich trombity zwrócone są na stronę Słowacką. Nie ma nic przyjemniejszego, niż słuchać gry trombity przy zapadającym zmierzchu w Beskidach, siedząc na balkonie z widokiem na góry i doliny, popijając zimne piwo i jedząc przekąski. Kto nie próbował - koniecznie musi nadrobić!

Chata na Szańcach w KoniakowieKoniakowskie koronki - Chata na Szańcach z Tadeuszem RuckimKoronki koniakowskieKoronki koniakowskieKoronki koniakowskie - stringi we wszystkich kolorach tęczy!Chata na Szańcach w Koniakowie - pokaz gry na trombicieChata na Szańcach - najdłuższa trombita Tadeusza RuckiegoChata na Szańcach - najdłuższa trombita Tadeusza RuckiegoChata na Szańcach - najdłuższa trombita Tadeusza Ruckiego

Izba Pamięci Marii Gwarek w Koniakowie

Wystarczy przejść na drugą stronę ulicy, zrobić kilka kroków i jesteśmy w Muzeum Koronki - Izbie Pamięci Marii Gwarek, gdzie spotykamy córkę Pani Marii, Zuzannę. Dziwne Muzeum, bo bez biletów. Pani Maria Gwarek była znaną postacią w Trójwsi i sztuka heklowania wiele jej zawdzięcza. Przez wiele lat była instruktorką heklowania  i inicjatorką powstania Spółdzielni Koronczarkskiej w Koniakowie. W Izbie Pamięci przykuwa uwagę niedokończona serweta, którą Pani Maria robiła dla królowej Wielkiej Brytanii - Elżbiety II. Była to ostatnia praca Pani Marii.

Prace koronczarek z Koniakowa można spotkać na całym świecie. W prezencie dostawały je tak znane postacie jak Królowa Elżbieta II, królowa Holandii Beatrycze czy papież Jan Paweł II.  Jeszcze do niedawna największa na świecie koronka była ozdobą muzeum w Indiach. I też była to koronka z Koniakowa. Miała 3 metry średnicy. Ale w 2013 roku koniakowskie koronczarki pobiły ten rekord.

Koniakowskie koronki - izba pamięci Marii GwarekKoniakowskie koronki - izba pamięci Marii GwarekKoniakowskie koronki - izba pamięci Marii GwarekKoniakowskie koronki - izba pamięci Marii GwarekKoniakowskie koronki - izba pamięci Marii GwarekKoniakowskie koronki - izba pamięci Marii GwarekKoniakowskie koronki - izba pamięci Marii Gwarek

Największa Koronka Koniakowska Świata. Fajne! Ale po co?

Widzieliśmy to cudo. Wisi na ścianie Gminnego Ośrodka Kultury, Promocji, Informacji Turystycznej i BP w Istebnej. To Największa Koronka Koniakowska Świata wpisana do Księgi Rekordów Guinessa! Koronka ma 5 metrów średnicy i jest tak duża, że sięga po sufit i jeszcze kawałek leży na podłodze. Trudno ją pięknie wyeksponować. Żeby zrobić zdjęcie, Maciek musiał rozstawić statyw pod przeciwległą ścianą sali, a koronka i tak ledwo zmieściła się w kadrze.

Po co ktoś robi tak dużą koronkę? To genialny pomysł na popularyzację rękodzieła ludowego - koronki koniakowskiej. Pokazanie mistrzostwa koronczarek i tajnik ich warsztatu. To także próba ochrony i promocji kultury beskidzkiej Trójwsi. Inicjatorką akcji była Pani Lucyna Ligocka-Kohut z Gminnego Ośrodka Kultury w Istebnej, a słynną już "Rózię" wykonało pięć koronczarek: Marta Haratyk, Renata Krasowska, Mariola Legierska, Urszula Rybka i Danuta Krasowska. Zadanie było trudne. Koronka waży 5 kilogramów, składa się z 8 tysięcy elementów i zużyto na nią 50 kilometrów nici. Niektórzy nie chcą wierzyć, że koronka powstawała "tylko" pięć miesięcy i w sierpniu 2013r. została zaprezentowana światu.

Istebna - największa koronka koniakowska świataIstebna - największa koronka koniakowska świataIstebna - największa koronka koniakowska świataIstebna - największa koronka koniakowska świataIstebna - wystawa koronekIstebna - wystawa koronek

Heklowanie to matematyka

Według relacji Elżbiety Legierskiej-Niewiadomskiej, Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Istebnej: "Odwiedził nas turysta architekt. Pytał ile osób projektowało tę koronkę, bo on gdyby się tego chwycił, to zajęłoby mu dwa lata, żeby zaprojektować to w symetrii koła. Tymczasem pięć pań z Koniakowa zrobiło to w przeciągu niecałych pięciu miesięcy. Nie chciał w to uwierzyć." [Źródło]

I naprawdę trudno w to uwierzyć. Zwłaszcza, gdy na stronie www.koronkakoniakowska.pl czyta się szczegóły przedsięwzięcia. To czysta matematyka!

Rekordowa serweta składa się z 20 rzędów. Każdy rząd z kolei do 1,6 m składa się z 24 kwiatów, a powyżej - do 5 m z 48 kwiatów, co daje 673 kwiaty, a każdy z nich dodatkowo obrobiony kolejnymi motywami, daje łączną ich liczbę ok. 8000. Specyfika tego rodzaju szydełkowania polega na tym, iż każdy motyw serwety, zwanej również koronką, wykonywany jest oddzielnie. Koronczarki musiały obliczyć i wyobrazić sobie już na początku swojej Pracy, jakiej wielkości będą kolejne elementy, by spięte w całość pasowały i stworzyły równą kompozycję w kształcie koła. W przypadku rekordu układ i rodzaj elementów został zaprojektowany przez Martę Haratyk. Każda z pięciu pań najpierw uszydełkowała oddzielnie poszczególne motywy w ilości potrzebnej według obliczeń i kolejno zostały odpowiednio połączone, by tworzyły całość koronki (serwety).

Może zostanę koronczarką?

O nie! Ja wiem, że nie mogłabym zostać koronczarką. Nie potrafię liczyć i nie mam cierpliwości do heklowania. Moje próby zrobienia czegoś na szydełku, gdy byłam jeszcze w szkole podstawowej, okazały się kompletną porażką. Dlatego uwiodły mnie koronki koniakowskie. Jestem tak pełna podziwu dla kobiet, które uprawiają sztukę heklowania, że nie potrafię tego wyrazić słowami. Gdy zobaczyłam Największą Koronkę Koniakowską Świata w Istebnej, dostałam gęsiej skórki, a w oczach stanęły mi łzy. Wzruszyłam się, że człowiek może zrobić coś tak pięknego. Własnymi rękoma.

To niewiarygodne, że jeszcze kilka lat temu nie słyszałam o koronce koniakowskiej. Od tamtej pory moja wiedza na temat kultury regionalnej w Polsce bardzo się zmieniła. Dowiedziałam się, jak powstaje koronka koniakowska i jak robi się koronkę klockową z Bobowej. Nauczyłam się haftu kociewskiego i wiem już, czym się różni od kaszubskiego. Potrafię rozróżniać niektóre stroje ludowe. W tym roku chcę się jeszcze nauczyć wycinanek łowickich.

Jestem zaskoczona i oczarowana tym, jak bogatą kulturę ma nasz kraj. Życia nie starczy, żeby ją całą poznać. Ale od czegoś trzeba zacząć. I myślę, że Koniaków, to jest bardzo dobry początek takiej przygody.

Poczytaj jeszcze:

 Ten artykuł jest częścią internetowego przewodnika po Beskidach. Sprawdź jeszcze:
KOLEJNA RELACJA Starszy post

12 komentarzy :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Cudeńka! Ja pierwszy raz usłyszałam o Koniakowie własnie w kontekście stringów. Sama nigdy tam nie byłam, ale przyznam, że na koronkowe kolczyki bym się pokusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak :) Stringi przewijają się przez każdą opowieść o Koniakowie :D

      Usuń
  2. Super artykuł a sama koronka warta promowania. A tak nawiasem czy przy okazji wycinanek łowickich istnieje możliwość rozpracowania tematu łowickiego richelieu oraz łowickich koronek szydełkowych? Nigdzie prawie nie ma na ten temat wzmianek a od znajomych, które tam bywały słyszałam, że kiedyś koronki były tam bardzo popularne i inne niż wszędzie. Teraz jednak chyba są w zupełnym zaniku niestety.
    Pozdrawiam i czekam na kolejne ciekawostki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć! ja niestety nic na ten temat nie wiem, ale znam kogoś kto może wiedzieć :) Podpytam :)

      Usuń
    2. Koronka w naszej kulturze ludowej nie jest istotnym elementem więc nie była udoskonalana. Koronka występuje tylko w stroju damskim przy koszuli ( bielonce). Rychelieu jako pewnego rodzaju fanaberia też się pojawia w stroju ,ale to nie jest nasz folklor. Nasza koronka jest bardzo prosta za to haft płaski jest dominujący ,więc gdyby była do tego jeszcze rozbudowana koronka to jak to mówią za dużo grzybków w jednym barszczu, ale kto wie czy nasze panie nie podejmą wyzwania w tej materii.
      Stroje które są w muzeum z końca XIX w. i pierwszej poł XX w.nie posiadają w ogóle koronek. Z tego co się orientuje to koronkę zaczęto używać w latach 50 XX w. Wcześniej nie występowała. Do Koniakowskich koronek nam daleko.

      Pozdrawiam serdecznie z Łowicza
      Beata Gawęcka
      Centrum Kultury Turystyki i Promocji Ziemi Łowickiej

      Usuń
    3. Ale ja nie pisałam, ze ta koronka była na koszulach to po pierwsze.
      A koniakowskie robię ;) Samouk jestem. Jak we wszystkim co dotyczy rękodzieła :D
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. Piękne koronki. I temat na czasie, bo takie serwetki pasują do koszyczka ze święconką.
    Szkoda tylko, że do nowoczesnych wnętrz przestają pasować. Ech...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm, o święconkach nie myśleliśmy, ale rzeczywiście mogłyby pasować :) szczególnie te kurki-ochraniacze na jajka :)

      Usuń
  4. Piekne wyroby, mamy być z czego dumni. Brawo za ten post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :) kolejne mistrzostwo świata, to koronka klockowa z Bobowej. już zbieram materiały do wpisu :)

      Usuń
  5. Stringi - nie jestem pewna bo rozważam właśnie kilka kwestii technicznych, ale sukienkę kupiłabym! piękna cuda! my w Koniakowie jedliśmy najlepsze oscypki (w moim życiu) w bacówce, widzę, że trzeba dojechać również na s... koronki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a teraz w Centrum Pasterskim w Koniakowie, oprócz oscypków, mają też zagrodę z owcami - owce w oryginale można zobaczyć na naszym kanale Vine - nie mogłam się oprzeć ich urokowi i nakręciłam krótki filmik :)

      Usuń

Ruszaj w Drogę?

Tworzymy jedyny taki blog podróżniczy - pozytywny przewodnik po Polsce. Pokazujemy gdzie pojechać i co warto zobaczyć.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od sześciu lat #wDrodze, od trzech regularnie prowadzimy blog podróżniczy o turystyce w Polsce

OPOWIADAMY o PODRÓŻACH

Opowiadamy o polskiej turystyce, regionach i ciekawych miejscach w Polsce w audycjach radiowych i w programach telewizyjnych.

KLUB POLSKIEGO PODRÓŻNIKA

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.