Też lubisz wycieczki po Polsce?

Dołącz do 12 000 miłośników podróżowania po Polsce. Obserwuj nasze wycieczki na żywo na Facebooku:

Chcesz nas poznać? Spotkajmy się na prezentacjach o Polsce w Trójmieście!

Kasia i Maciej Marczewscy

Dziękuję, już Was lubię :)
Menu

» »

Rozmowy #wDrodze 11 - Program Lato w Regionach za kulisami

Nie myśl co chcesz osiągnąć, bo jeszcze się to spełni. Chcieliśmy prowadzić więcej prezentacji o Polsce - stworzyliśmy własny cykl prezentacji podróżniczych o Polsce i regularnie spotykamy się z czytelnikami w Trójmieście i okolicach. Myśleliśmy, że za kilka lat fajnie będzie wylądować w telewizji, a tu nagle taka niespodzianka.

Lato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisami

Wracamy właśnie pociągiem z dwutygodniowej telewizyjnej przygody w województwie śląskim. I rozmawiamy o tym jak przez ponad 2 tygodnie kręciliśmy 5 odcinków nowej odsłony turystycznej serii "Lato w regionach". Produkcja powstaje w regionalnym ośrodku TVP3 Katowice, a w 5 kolejnych niedziel oglądają ją widzowie z całej Polski. Zaczynam się bać. Myśleć. Bo co będzie następne?

Prowadzenie programu w TV - takie proste?

Maciej: Co za przygoda. Nie sądziłem, że to będzie takie trudne. Trzeba kontrolować całą masę rzeczy. Największą trudność sprawiło mi skupienie wzroku na kamerze i panowanie w tym samym czasie nad tekstem. I opanowanie gestów, które były za bardzo przerysowane. Na przykład dłonie tnące powietrze i przeskakiwanie z nogi na nogę podczas wywiadów z przewodnikami. Bardzo szybko wychwyciła to telewizyjna kamera.

Kasia:  Ja z kolei miałam tendencję do kiwania się w rytm mówionego tekstu. Robiłam też dziwne miny, kręciłam dziwnie głową i składałam ręce w piramidkę. Zupełnie, jakby to miało mi pomóc. Ale dziwne gesty nie raz pomogły mi wypowiedzieć tekst, który czasem nie chciał układać się w sensowne zdania. To był prawdziwy sprawdzian...

M: Najtrudniejsze były pierwsze godziny na planie. Pierwszą nagrywaną scenę powtarzaliśmy chyba z 10 razy! Wieczorem w łóżku wciąż widziałem wpatrujące się we mnie oko kamery, a po głowie krążyły okrzyki: "dubel", "prawie dobrze", "jeszcze raz", "dźwięk gotowy",  "kaaaameeeera!".

K:  Wieczorem to ja już tylko spałam. Dni na planie były bardzo intensywne i - co tu dużo mówić - wyczerpujące. W końcu nagrywaliśmy niezależnie od pogody - raz słońce świeciło w twarz tak mocno, że twarz drgała niezależnie od mojej woli, innym razem padał deszcz i było chłodno. Dlatego gdy tylko poczułam poduszkę pod głową, to budziłam się dopiero następnego dnia. Nie pamiętam nawet co mi się śniło.

M: Ja jeszcze przeżywałem dobrą godzinę zanim zasnąłem. Ale mam wrażenie, że z każdym dniem było nam łatwiej. Było mniej powtórzeń, częściej słyszeliśmy ukochane przez nas dwa słowa "mamy to!". A prawdziwą nagrodą był wypowiadany po cichu przez reżysera jeden komentarz: "Pysznie!".  Zastanawiałem się cały czas jak z takich krótkich scen może powstać jedna, spójna produkcja. Trwało to do tego piątku, gdy włączyliśmy telewizor w naszym ulubionym hostelu w Cieszynie i gdy zestresowani oglądaliśmy pierwszy odcinek o Jurze Krakowsko-Częstochowskiej:

Lato w Regionach odc. 1 - JURA

Lato w Regionach odc. 1 - Jura Krakowsko - Czestochowska


Oglądanie siebie w TV i wspominanie godzin na planie - bezcenne

K: No i okazało się, że faktycznie było pysznie! Jakie to śmieszne uczucie oglądać siebie w telewizorze. To jest totalnie nierealne. Nie spodziewałam się, że na niektórych ujęciach wszystko tak dobrze widać. Na przykład fryzurę, którą zrobiła mi Karolina - nasza charakteryzatorka. Przy okazji okazało się, że całkiem dobrze wyglądam w "plecionkach" czyli różnego rodzaju warkoczach, dobierańcach i tym podobnych. Chyba zostanę przy tym stylu na co dzień :)

M: Ja też wyglądałem całkiem nieźle we fryzurach, które robiła mi Karolina.

K:  Taaak... pracowała nad nimi wiele godzin ;) To niesamowite uczucie, kiedy nagle natykasz się na skupiony na swojej twarzy wzrok Karoliny i po chwili ląduje na niej puszek z pudrem, bo przecież nos nie może się świecić. Czujna charakteryzatorka w mgnieniu oka dostrzega, że właśnie w tajemnicy podjadałaś drożdżówkę i przy okazji zjadłaś cały błyszczyk, albo piłaś kawę i został on na kubku termicznym. Nie ma wymówek - przed kamerą musisz wyglądać idealnie. Oj, będzie mi tego baardzo brakować po powrocie do domu.

M: Nawet Ty się we mnie tak nie wpatrujesz ;)

K: Ani Ty we mnie :P

M: Będzie mi tego brakować (śmiech).

K: A mi będzie brakować życia w telewizyjnym busie i żartów o obiedzie, którego nie mogliśmy się doczekać. W ogóle poczucie humoru i dystans bardzo się sprawdzają przy tak intensywnym tempie. W jeden dzień potrafiliśmy nakręcić zdjęcia w kilku różnych miejscach. To niezłe wyzwanie, choć bardzo przypominające sposób, w jaki zwykle podróżujemy i spędzamy nasze urlopy.

M: Tempo bywało kosmiczne. Nie miałem nawet chwili, żeby wyciągnąć lustrzankę z auta i żeby zrobić ładniejsze zdjęcia. Zostały jedynie te, które zrobiła nam Magda pierwszego dnia i kilka zdjęć z telefonu:


Lato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisamiLato w Regionach - Ruszaj w Drogę za kulisami

Kolejne odcinki w drodze

M: Na szczęście były też chwile na złapanie oddechu, na tradycyjne lody i kawę na wynos. Do nakręcenia mieliśmy w końcu 5 odcinków, każdy w innym subregionie województwa śląskiego. A w każdym odcinku odwiedzaliśmy kilka lub kilkanaście miejsc. Spacerowaliśmy po miastach, zwiedzaliśmy z kamerą muzea, dworki i pałace, jeździliśmy na rowerach, pływaliśmy na kajakach,  wjeżdżaliśmy kolejką linową na szczyty, wspinaliśmy się na wieże widokowe, zjeżdżaliśmy z góry na hulajnogach, schodziliśmy pod ziemię, rozmawialiśmy z przewodnikami, opiekunami i pracownikami organizacji odpowiedzialnymi za promocję miejsc. I za każdym razem trzeba było układać w głowie nasze wypowiedzi i pytania do gości.

K: Ale dzięki temu to zwiedzanie było takie "nasze" i mamy nadzieję, że w programie będzie to widać. Bo my właśnie tak podróżujemy i tak odkrywamy Polskę.

M: A najciekawsze jest to, że każdy odcinek jest inny. W pierwszym odcinku o Jurze Krakowsko-Częstochowskiej mieliśmy świetnych przewodników i to oni opowiadali nam o miejscach, które zwiedzaliśmy z kamerą. Świetnie wyszły sceny z duchami i wycieczką rowerową.

Z kolei w drugim odcinku o Beskidach nie mieliśmy przewodnika ani po Bielsku-Białej, ani po Żywcu. I skupiliśmy się przez to na tym co może zobaczyć w mieście każdy turysta. I przekazywaliśmy na ekranie informacje, które mogą mu pomóc w zwiedzaniu.

Pokazaliśmy też więcej miejsc i wydaje mi się, że odcinek jest przez to dynamiczny i przyjemnie się go ogląda. No i ujęcia z drona robią swoje. Aż chce się tam pojechać.

Lato w Regionach odc. 2 - BESKIDY

Lato w Regionach



K:  Strasznie jestem ciekawa, jak wyjdzie reszta. Ale mam zaufanie do całej ekipy: do reżysera, do operatora, oświetleniowca, charakteryzatorki i do dźwiękowca. To prawdziwi profesjonaliści.

M: Kolejne odcinki też będą ciekawe. Wróciliśmy w nich do miejsc, które bardzo lubimy oraz odkryliśmy zupełnie nowe atrakcje w województwie śląskim. Tradycyjnie już pokażemy pomysły na 1-dniowe wycieczki po województwie śląskim. I pokażemy zupełnie nową gałąź turystyki, o której nigdy bym nie pomyślał.


Oglądaj nas w TVP3

Zobacz trzeci odcinek programu "Lato w Regionach":

w TVP3 Katowice w piątek 26.08 o 18:00
oraz na antenie ogólnopolskiej TVP3 w niedzielę 28.08 o 12:10. 

Czwarty i piąty odcinek polecą w TVP3 Katowice w kolejne piątki o 18:10 a w ogólnopolskiej TVP3 w soboty o 11:15.

Poczytaj jeszcze:


Chcesz wiedzieć więcej o nas? Wejdź na tę stronę, sprawdź wpisy o nas i poczytaj poprzednie odcinki rozmów #wDrodze:

KOLEJNA RELACJA Starszy post

1 komentarz :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Gratuluję i kibicuję. Polska ma do zaoferowania nie tylko Kraków, Wrocław i Zakopane :-) Ale komu ja to mówię :-) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Ruszaj w Drogę?

Tworzymy jedyny taki blog podróżniczy - pozytywny przewodnik po Polsce. Pokazujemy gdzie pojechać i co warto zobaczyć.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od sześciu lat #wDrodze, od trzech regularnie prowadzimy blog podróżniczy o turystyce w Polsce

OPOWIADAMY o PODRÓŻACH

Opowiadamy o polskiej turystyce, regionach i ciekawych miejscach w Polsce w audycjach radiowych i w programach telewizyjnych.

KLUB POLSKIEGO PODRÓŻNIKA

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.