Menu

» » »

Posłuchaj Szumów nad Tanwią i zobacz wodospad na rzece Jeleń

Szumy nad Tanwią na Roztoczu to jedyne miejsce w Polsce, gdzie jak na dłoni zobaczysz bliznę w skorupie ziemi. Skalne schodki, po których przez prawie pół kilometra przelewa się kojąco szumiąca woda, są tak cenne i nietypowe, że ochrania je rezerwat „Nad Tanwią”.

Rezerwat Szumy nad Tanwia

Te szemrzące kaskady zobaczysz z bliska, spacerując wzdłuż brzegu. A gdy nasycisz się muzyką rzeki, idź na spacer do lasu. Tylko pół godziny drogi dzieli Cię od wodospadu na rzece Jeleń - najwyższego wodospadu na Roztoczu.

Kiedy usłyszeliśmy o Szumach nad Tanwią, uparłam się, żeby ich posłuchać. Maciej z kolei bardzo chciał zrobić im zdjęcie. Były to wystarczające dwa powody, dla których jadąc kamperem przez wschodnią Polskę, skręciliśmy z głównej drogi w miejscowości Rebizanty i jadąc wzdłuż żółtego szlaku zatrzymaliśmy się na wygodnym parkingu. Zjedliśmy po zapiekance i zeszliśmy schodkami w dół nad rzekę. Naszym oczom ukazał się widok, który dotąd znaliśmy tylko z papierowych przewodników.

Pooglądaj ze mną zdjęcia z Roztocza

Ech, nostalgia mnie ogarnia gdy pomyślę, że od naszej dziewiczej wyprawy kamperem po wschodniej Polsce minął już ponad rok. Im bardziej pochmurna pogoda za oknem, tym chętniej wracam myślami do chwil i zdjęć, które pozwalają się odprężyć, uspokoić, uśmiechnąć.
Takie chwile przeżyłam na Roztoczu, wsłuchana w szemrzące kaskady na rzece Tanew i zaczytana nad uroczym wodospadem na rzece Jeleń. Obejrzyj ze mną zdjęcia. Powzdychamy razem
Dołącz do czytelników Ruszaj w Drogę!

Pomysły na wycieczki po Polsce na Twój e-mail

Zapisz się na podróżnicze maile. Dostaniesz plan na 10 wycieczek po Kaszubach. Wyślemy Ci też informacje o pomysłach na wycieczki po Polsce i naszych prezentacjach o Polsce. Piszemy maksymalnie 3 wiadomości w miesiącu. Do przeczytania!

Zobacz, jak wygląda blizna ziemi

W Parku Krajobrazowym Puszczy Solskiej na Roztoczu dotarliśmy do polecanego nam rezerwatu krajobrazowego „Nad Tanwią”. Rezerwaty zwykle mają ochraniać najpiękniejsze przyrodniczo lub widokowo tereny Polski. W przypadku rezerwatu „Nad Tanwią” najbardziej niezwykłe są położone na dnie rzeki kaskady skalne, przez które z szumem przetacza się woda.

Te kaskady, to blizna na skorupie ziemi. Tędy przebiega jedyna w Polsce tak dobrze widoczna granica geologiczna oddzielająca pofałdowaną Europę Zachodnią od płytowej Europy Wschodniej. Fascynujące, prawda?

Zrelaksuj się słuchając szumów nad Tanwią

Szumy nad Tanwią działają tak, że patrzysz na te skalne schody zasłuchany w szum rzeki i nie możesz oderwać od nich wzroku. W rezerwacie możesz podejść do tych progów i niemal dotknąć je ręką! Te 24 cudy ziemi najlepiej podziwiaj z biegnącej wzdłuż Tanwi ścieżki.

To niewiarygodne, jakie te stopnie są równe i regularne. Jakby jakiś Architekt narysował je z linijką w ręku. Wystarczy, że pokonasz pół kilometra w jedną i pół kilometra w drugą stronę, i już poczujesz się zrelaksowany.

Przejdź się Szlakiem Szumów lub Szlakiem Południowym

Później zrób sobie odpoczynek na trawie albo – tak jak my – wejdź na żółty „Szlak Południowy” i przespaceruj się nad rzekę Jeleń. Przyjemny spacer przez las nie powinien zająć Ci więcej niż pół godziny. Chyba że masz więcej czasu, wtedy możesz wybrać dłuższą trasę „Szlakiem Szumów”. Nią też dojdziesz do miejsca, gdzie znajdziesz - jak go określają niektóre przewodniki - najwyższy wodospad na Roztoczu.

Zobacz najwyższy wodospad na Roztoczu - na rzece Jeleń

Kiedyś myślałam, że prawdziwy wodospad musi mieć co najmniej kilkadziesiąt metrów i z hukiem rozbijać się o taflę rzeki. Moją opinię zmienił wodospad na rzece Jeleń. To najmniejszy wodospad jaki w życiu widziałam. Jest mniejszy ode mnie. Mierzy tylko 1,5 metra. Liliputek taki. Złośliwi twierdzą, że „małe jest piękne, tylko szkoda, że takie małe”. Wodospadu na rzece Jeleń wcale nie szkoda. Bo jest tak uroczy, że śmiało może konkurować z większymi braćmi. Jak ulał pasuje do niego powiedzenie „mały, ale wariat”. No sam przyznaj...


Zarezerwuj sobie czas na „Czartowe Pole”

W rezerwacie „Nad Tanwią” spędziliśmy kilka godzin, i wcale nie chciało nam się stamtąd odjeżdżać. Pewnie zostalibyśmy jeszcze trochę, może nawet poszli na dłuższy spacer, gdyby nie to, że wołał nas kolejny rezerwat „Czartowe Pole”. Nasłuchaliśmy się o nim wiele dobrego i chcieliśmy sprawdzić, czy to, co o nim mówią, to prawda. A że leżał niedaleko, oceniliśmy, że jeszcze tego samego dnia zdążymy go zobaczyć.

O tym, czy warto było tak się spieszyć i czy „Czartowe Pole” to rzeczywiście taki rezerwat, jakim go malują, dowiesz się z kolejnego odcinka naszych wspomnień z lubelszczyzny:

Podaj dalej

Podoba Ci się to miejsce? Daj nam znać w komentarzu i polub nas na Facebooku. Dziękujemy też za udostępnienia :)

KOLEJNA RELACJA Starszy post

6 komentarzy :

Dołącz do dyskusji. Dodaj komentarz w polu poniżej lub przewiń w dół i skomentuj przez Facebooka.
  1. Byłem, widziałem - piękne miejsce. Ciekawa relacja, z pewnością pojadę tam jeszcze raz.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztof, będę przeszczęśliwa, jeśli nasza relacja zawiedzie Cię ponownie nad Tanew :) Mam nadzieję, że odkryjesz tam nowe miejsca i szlaki ;)

      Usuń
  2. Kiedyś byłem w okolicach Lublina na urlopie. Niestety, zbyt krótkim, aby zwiedzić Roztocze.

    Co ciekawe, głównym celem był Lublin, a najciekawsze były jego okolice. Pewnie to wynikało z faktu, że trafiliśmy na okres dużych remontów najważniejszych atrakcji. W każdym razie pozostały niedosyt i chęć powrotu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lublin i okolice brzmi jak co najmniej tygodniowy odpoczynek - mówię serio. Choć dla nas to bardziej dwutygodniowy. Dostałam ostatnio od Maćka przewodnik po Lublinie. Ma ponad 600 stron. Chcesz wiedzieć, co polecają?... :D

      Usuń
  3. Szum opadającej wody z tych jakże urokliwych progów skalnych robi miłe dla ucha wrażenie. Również dla oka jest to miła okolica. Relaks gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to jest uniwersalna recepta na dobrze spędzone wakacje! 100% racji.

      Usuń

Ruszaj w Drogę?

Czytasz największy blog podróżniczy o Polsce. Znajdziesz u nas ponad 400 pomysłów na wycieczki i pokażemy Ci gdzie pojechać i co warto zobaczyć w Polsce. Miejsca sprawdzamy i zwiedzamy osobiście. Polecamy spis A-Z ciekawych miejsc i wyszukiwarkę.

KASIA I MACIEJ MARCZEWSCY

Od ośmiu lat #wDrodze, a od pięciu prowadzimy największy blog podróżniczy o Polsce. Jesteśmy pozytywnie zakręceni na punkcie polskiej turystyki.

KLUB RUSZAJ W DROGĘ!

Prowadzimy prezentacje, warsztaty i spotkania podróżnicze. Opowiadamy o polskich regionach i dzielimy się naszymi pomysłami na podróże po Polsce.

FUNDACJA RUSZAJ W DROGĘ!

Promujemy polską turystykę w Polsce, pomagamy organizacjom turystycznym w dotarciu do nowych turystów i prowadzimy warsztaty branżowe.